#10 Tygodnik Antysystemowy. W każdą niedzielę

Od Redakcji: W swoim założeniu formuła Tygodnika Antysystemowego ma na celu osiągnięcie czegoś więcej, niźli pełnienia roli zwykłego serwisu informacyjnego powielającego kolejne wiadomości za pomocą czarodziejskich słów „kopiuj wklej”. Pragniemy się rozwijać i poruszać określone – niekoniecznie zawsze ważne i poważne – sprawy z innej, niecodziennej perspektywy, determinującej nową jakość i kreującej nowy obraz rzeczywistości, również z dozą specyficznego poczucia humoru, a nade wszystko zależy nam na pobudzeniu refleksji Czytelnika. Z przyczyn praktycznych nieuniknionym jest przeoczenie przez nas wielu bez wątpienia ciekawych tematów, które chcielibyśmy podjąć, lecz mamy nadzieję, że takie sytuacje będą miały miejsce jak najrzadziej. Jeśli masz uwagi napisz na redakcja@3droga.pl, bądź pozostaw komentarz.

*

Nie możemy nadziwić się nad kolejnymi porcjami rewelacji, jakimi obóz rządzący częstuje polskie społeczeństwo. Chociaż postępowanie władzy nie jest dla nas zaskoczeniem, to osobom, które jej hołdują, już dawno powinna zapalić się czerwona lampka. Trudno jest nam zrozumieć, jak poparciem może cieszyć się rząd, którego MSZ liczy, że nad Wisła zakwitnie interes, z tymże, iż nie polski, lecz poważny, zza oceanu, a amerykańska flaga załopocze nie tylko nad ambasadą, ale nad bazami wojskowymi. Możemy usłyszeć, że międzynarodowy biznes przyczynia się do wzrostu dobrobytu, lecz prawdą jest, iż nie przekłada się na niezależność ekonomiczną i wolność polskich rodzin. Rolą państwa jest, by uposażyć społeczeństwo w narzędzia prawne umożliwiające zrzeszanie się ludziom w wspólnoty czy to zawodowe, czy polityczne, samostanowiące o swoim losie, nie zaś zaciskanie na szyi zatomizowanego społeczeństwa łańcucha międzynarodowych korporacji i utrwalanie peryferyjności naszego kraju pod płaszczykiem słów o jego rozwoju.

*

Na ulice Paryża wyszło kilkadziesiąt tysięcy osób przywiązanych do idei tradycyjnych rodzinnych wartości i zdrowego społeczeństwa. Demonstranci sprzeciwiali się cenzurze przewidującej kary dla osób i środowisk informujących o negatywnych skutkach aborcji. Według Wielkiego Brata jest to manipulacja, nie to, co promocja dzieciobójstwa, która nie uwzględnia traumatycznych konsekwencji występujących u rzeszy kobiet doświadczonych usunięciem ciąży. Mamy nadzieję, że francuskie społeczeństwo – i reszta europejskich – ostatecznie odrodzi się w prawdzie, gdzie wszelkie dewiacje będą zwalczane, a życie poczęte należycie chronione.

*

In vitro od samego początku budziło spore zastrzeżenia, obawy i sprzeciw wielu ludzi i środowisk. Czas tylko uzasadnił ich słuszność. Lekarze coraz śmielej manipulują komórkami wzbudzając coraz większe oburzenie części ludzkości. Ostatnio wykorzystali kombinację jądra komórki jajowej matki, reszty komórki drugiej matki i plemnika mężczyzny, by uradować bezpłodnych rodziców. Wzbudziło to kontrowersje nawet w samym lekarskim środowisku, które obawia się, że może to skutkować negatywnymi konsekwencjami zdrowotnymi dziecka.

*

Specjalista od prawa międzynarodowego znad Sekwany prof. Serge Sur jest pod wrażeniem zmian, jakie udało się przeprowadzić w Polsce od czasów realnego socjalizmu. W swoim wyliczeniu podał tak chlubne dokonania, jak odejście okrągłostołowego układu od komunistycznej gospodarki, przejście z Układu Warszawskiego do NATO, czy zmianę dyktatury na ustrój nazywany sprytnie „demokracją”, czyli wszystko to, co zostało podmienione wraz z czerwoną uprzężą na jej zachodni odpowiednik, zachowując neokolonialność Nadwiślańskiego regionu. Propagandowe przechwałki na temat dołączenia do świata „wolności” nie stanowią dla nas żadnej chluby, lecz najwyższą ujmę.

*

Na obchody rocznicy wyzwolenia obozu koncentracyjnego Auschwitz Beata Szydło podzieliła się płomiennymi słowami, jakie zawsze towarzyszą uroczystościom tego typu. Było o grozie towarzyszącej pozbawiania ludzi w tym miejscu człowieczeństwa i odbieraniu wszystkiego, co definiuje nas jako ludzi. Nie można przy tej okazji zapominać, że mrok ten nie odszedł wraz z III Rzeszą, a korzystający z wyrafinowanych środków i narzędzi współczesny system odziera z godności nie tylko pojedyncze istoty ludzkie, ale całe społeczeństwa i narody. Wyzuwanie ludów z tożsamości narodowej, brak własności prywatnej, zatrudnienie w oparciu o umowy śmieciowe, lichwiarskie kredyty, wszechobecny wyzysk, głód, bezrobocie, śmierć osób pozbawionych dachu nad głową, praca ponad ludzkie siły i wiele innych czynników będących domeną naszych czasów generujących chłód i oschłość nawet między samymi niewolnikami, to standardy, jakich zastosowania nie powstydziłyby się najbardziej zbrodnicze totalitaryzmy w dziejach ludzkości.

*

Netanjahu udzielił klarownej wypowiedzi o prosyjonistycznej orientacji Donalda Trumpa. Premier Izraela uważa, że wraz z objęciem urzędu przez ekscentrycznego biznesmena skończy się wisząca nad żydowskim państwem groźba z Teheranu. Trump zapewnił, że zdaje sobie sprawę, iż Iran stanowi największe zagrożenie dla Izraela i dostrzega niebezpieczeństwo związane z porozumieniem nuklearnym mocarstw z Islamską Republiką Iranu, jednak sam Netanjahu jest przekonany o owocnej współpracy z USA i zarzekł się, że nigdy nie dopuści, by Teheran był w posiadaniu broni nuklearnej.

***

Na podstawie:
onet/pch24/interia/rmf24

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.