#11 Przegląd Narodowy 16- 22 stycznia 2017 roku

Formuła naszej rubryki Przegląd Narodowy ma być w swoim założeniu subiektywna, często też z przymrużeniem oka traktująca różne wydarzenia. Będziemy w taki sposób podsumowywać tydzień z nacjonalistycznego światka i publikować nasze wnioski w każdy poniedziałek. Poniższy artykuł nie służy obrażaniu kogokolwiek. Wiele z interesujących tematów mogliśmy po prostu przeoczyć, inne wolimy pozostawić bez komentarza. Jeżeli masz uwagi, chętnie porozmawiamy. Napisz na redakcja@3droga.pl, ewentualnie skomentuj ten artykuł. Będziemy wdzięczni za uwagi.

***

Temat tygodnia. Coraz głośniej robi się wokół Jacka Międlara. Były ksiądz, z ogromnymi ambicjami nie tylko publikuje i tworzy oddziały Polski Niepodległej, ale ale też dość mocno udziela się w mediach. Tym razem wystąpił w programie „Skandaliści” dla Polsatu. Formuła programu jest trudna i większość z nas zapewne by tam sobie nie poradziła. Mówiąc szczerze, byliśmy przekonani, że Międlar również tam polegnie. Stało się jednak inaczej, a on całkiem nieźle odbijał zarzuty prowadzącej Agnieszki Gozdyry. Pewny siebie, medialny i nieźle przygotowany merytorycznie- powinniśmy się cieszyć z takiego narodowca, prawda? No, z tymże niestety jest tu też dosyć duże „ale”. Poniższy materiał potwierdza to o czym nasze środowisko huczało od dawna. Jacek Międlar jest bardzo zakochany w własnej osobie, jego pewność siebie wynika, mimo wszystko bardziej z dużej arogancji aniżeli z pewności posiadanych poglądów. Syndrom oblężonej twierdzy jakiego doznał były ksiądz spowodował, że na każde pytanie, sprzeciw lub niezadowolenie osób mu bliskich reagował butą i obrażaniem się. W jego głowie urodził się jego własny obraz ostatniego sprawiedliwego, współczesnego księdza Popiełuszki, wszechwiedzącego duchowego, politycznego i ideowego lidera polskich patriotów. Jakim jest człowiekiem świadczy fakt, że mocno zaprzyjaźniony z nim ONR odmówił zajęcia miejsc na widowni po jego stronie. Diagnoza prowadzącej program wydaję się słuszna. Brak pokory u Międlara powoduje, że z dobrze zapowiadającego się księdza- narodowca, mamy miłującego siebie wodzireja bliżej nieokreślonej ideowo organizacji. Jak wiemy praca z takimi osobami na dłuższą metę jest niemożliwa. Życzymy pokory, gdyż takich medialnych osób jak najbardziej potrzebujemy w naszym ruchu.

 

Materiał tygodnia. Zdecydowanie warto posłuchać reportażu autorstwa Olgi Mickiewicz „Narodowcy polscy. Patrioci czy niebezpieczni radykałowie?” zamieszczonym w Polskim Radiu (KLIK). Reprezentowali nas tam działacze ONR i OWP, ale przede wszystkim „ludzką” twarz polskiego nacjonalizmu pokazał Bartosz Bekier. U przywódcy Falangi widać wieloletnie obycie z mediami, a także wykrystalizowane poglądy. Mimo wielu kontrowersji, które ta organizacja zawsze wzbudzała w naszym środowisku, każdy powinien docenić ciągły rozwój intelektualny jej działaczy i zmierzanie do celu wcześniej wytyczoną drogą.

Polityk tygodnia. W czasie wydarzeń wewnątrz Ruchu Narodowego, gdy powstawała Endecja, a Robert Winnicki pozostawał osamotniony jako reprezentant Ruchu Narodowego, próbowaliśmy z  przyjaciółmi odgadnąć przyszły bieg wydarzeń. Dominował pogląd, iż Stowarzyszenie Endecja wraz z Pawłem Kukizem będzie stanowiło silny ośrodek myśli narodowej w parlamencie, natomiast Robert Winnicki by ratować własną karierę przylepi się do dryfującego po prawej stronie sceny politycznej statku Prawa i Sprawiedliwości. Pomyliliśmy się. O ile na posłów Endecji ciągle czekamy o tyle Robert Winnicki dwoi się i troi, by reprezentować szeroko rozumiany ruch narodowy  w Sejmie RP. Dzięki tej pracy jest dziś zapraszany przez media różnego kalibru, nie tylko jako awanturnik polityczny, ale przede wszystkim jako inteligentny poseł dbający przede wszystkim o Polskę, a nie interesy partyjne.  Podczas sejmowej rodzinnej kłótni, gdzie opozycja walczyła z obozem rządzącym, Winnicki słusznie stanął z boku merytorycznie oceniając zachowania PiS i opozycji. Nie jesteśmy biegli w polityce, całe nasze życie nią gardziliśmy, a jeszcze bardziej udających swoją idee, narodowych politykierów. Reprezentowanie RN przez Winnickiego jednak póki co nam się podoba i trudno go już podejrzewać o działania mające na celu jak najlepsze miejsca na listach PiS. Chcielibyśmy tylko, by był nie tylko dobrym politykiem, ale by realnie walczył o polskich nacjonalistów i jeszcze mocniej promował idee w mediach i parlamencie. Póki co cieszymy się, że nie musimy z wstydem wypierać się poglądów głoszonych przez oficjalnie namaszczonych nacjonalistów w takich programach jak „Rozmowa polityczna” dla Polsat News.

Kontrowersja tygodnia. Nie raz pisaliśmy o sprawie Piotra Rybaka. Tym razem dla Takt.tv wypowiedział się sam oskarżony o spalenie kukły żyda podczas wrocławskiej manifestacji. No i czar prysł. Oczywiście chwalimy każdy atak na rządy syjonistów w Polsce i na świecie, mimo wszystko konstruktywność wypowiedzi Rybaka pozostawia wiele do życzenia. To jeszcze z resztą można byłoby mu wybaczyć. Tłumaczenie się jednak, z spalenia kukły, zrzucając winę na Obóz Narodowo- Radykalny, jakoby to ta organizacja  umyślnie i wspólnie z syjonistami (!) miała przynieść kukłę i namówić do jej spalenia „narodowego męczennika” zakrawa o kpinę. Karygodna ocena sytuacji, ocierająca się o to co jest rakiem polskiego nacjonalizmu. O szurię.  Pomniki, które powstają z dnia na dzień niestety lubią się szybko burzyć. Szczególnie, gdy otwierają usta.

Szuria tygodnia. Tytan tej kategorii, wasz niedawny kandydat na prezydenta RP, Marian Kowalski rozmawiał z pastorem Pawłem Chojeckim na temat skandalicznego- ich zdaniem- otwarcia Ambasady Palestyńskiej przy Watykanie.  Prezydent Autonomii Palestyńskiej Mahmud Abbas spotkał się z papieżem Franciszkiem, który uznał państwo od lat okupowane i terroryzowane przez Izrael. Marian Kowalski, wytrawny polityk, ocenił ten ruch za nierozsądny, gdyż powinno się tak jak Jan Paweł II zawsze popierać Izrael, który jest gwarantem spokoju na Bliskim Wschodzie. Pastor Chojecki idzie o krok dalej. Uważa, że Watykan atakuje ostatnie państwo narodowe (!), Palestyna to tylko nazwa rzymskiej prowincji i nie ma takiego narodu (!!). na szczęście jednak USA, Izrael i miejmy nadzieję III RP nigdy nie pozwolą na powstanie tego tworu antychrysta (!!!). Franciszek został zganiony również za skrytykowanie kapitalizmu. Chojecki nawet używa bliskiego nam słowa korporacjonizm, którego zresztą kompletnie nie rozumie. Przypominamy: Marian Kowalski był kandydatem Ruchu Narodowego na Prezydenta RP. Czy jest ktoś  w stanie nas narodowców grzecznie za to przeprosić i obiecać, że nigdy więcej sytuacja, by ktoś taki miał nas reprezentować, się nie powtórzy? Nie mniej jednak, szura Chojeckiego musimy za powyższe słowa nominować do nagrody Kosmity Roku 2017.  Przy okazji zachęcamy Was do głosowania na zwycięzce ubiegłego roku (KLIK). Oddajemy głosy do końca stycznia!

Artykuł tygodnia. Wyszedł nowy Szturm! Polecamy oczywiście cały 28,numer miesięcznika. Nam szczególnie spodobał się tekst redaktora naczelnego ww pisma, Krzysztofa Kubackiego „O polityczność nacjonalizmu” (KLIK), gdzie autor słusznie nakreśla błąd w braku zainteresowania i chęcią podjęcia dyskusji politycznej przez nacjonalistów.

Akcja tygodnia. W minionym tygodniu nie było zbyt wiele akcji polskich narodowców. Trudno się dziwić, gdy za oknem pogoda nie sprzyja jakiejkolwiek aktywności. Cieszy natomiast rozwijająca się „Słodka krew” organizowana przez ONR. My oczywiście zachęcamy do oddawania krwi potrzebującym przez cały rok i bez względu na przynależność organizacyjną.

Cytat tygodnia. Z „Pamiętnika Szczura” Dawida Kaczmarka opublikowanego na naszym portalu (KLIK):

Nie możemy grać na ich zasadach. Jesteśmy szczurami. Jesteśmy sobie winni wzajemną pomoc. Musimy być solidarni. Jak jeden organizm, jak prawdziwa rodzina, której wielu z nas zwyczajnie gdzieś po drodze zabrakło. Bez względu na konsekwencje. Bez względu na to jak nimi zostaliśmy i jacy teraz jesteśmy, to nasza natura! Nasza natura i nasze dziedzictwo. Nie możemy przeciwko niemu wystąpić. To ostatnia tarcza, która chroni nas przed naszymi wrogami!

Ogłoszenie PN. Mamy nadzieję, że zmiany w Przeglądzie Narodowym przypadły Wam do gustu. Już wiemy, po ostatniej dyskusji wywołanej udziałem dra Bawera Aondo- Akaa na Nacjonalistycznym Klubie Dyskusyjnym, że jesteśmy „intelektualno- katolickimi spierdolinami”. Od piszących te słowa brzmi to jak komplement, więc bardzo dziękujemy. A tak na poważnie: chcemy podkreślić, że staramy się, by Przegląd Narodowy i portal 3droga.pl były dla Was cennym źródłem informacji i idei. Nie boimy się dyskusji i krytyki. Zachęcamy do niej!

Piosenka tygodnia. Nie będziemy udawać, że jesteśmy fanami poziomu muzycznego patriotycznego hiphopu, ale ten kawałek jest całkiem niezły.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.