#19 Przegląd Narodowy 13- 19 marca 2017 roku

Formuła naszej rubryki Przegląd Narodowy ma być w swoim założeniu subiektywna, często też z przymrużeniem oka traktująca różne wydarzenia. Będziemy w taki sposób podsumowywać tydzień z nacjonalistycznego światka i publikować nasze wnioski w każdy poniedziałek. Poniższy artykuł nie służy obrażaniu kogokolwiek. Wiele z interesujących tematów mogliśmy po prostu przeoczyć, inne wolimy pozostawić bez komentarza. Jeżeli masz uwagi, chętnie porozmawiamy. Napisz na redakcja@3droga.pl, ewentualnie skomentuj ten artykuł. Będziemy wdzięczni za uwagi.

***

Temat tygodnia. Obóz Narodowo- Radykalny rozpoczął kampanie „Imigracja z wschodu. zagrożenie dla polskiego narodu”. Najpierw wspólnie z Ruchem Narodowym, Młodzieżą Wszechpolską i Stowarzyszeniem Marsz Niepodległości zorganizowali poniższą konferencję prasową w sejmie. Następnie przeprowadzili szereg manifestacji i pikiet w całej Polsce przeciwko podmianie ludności na terenach III RP. Wydaję się, że marketing polityczny koledzy z ONR opanowali bardzo dobrze i umieją wstrzelić się w temat, by ich nazwa trafiła do mediów głównego nurtu. Z drugiej strony jest to swoista pułapka, gdyż co inteligentniejsze osoby będące w tej organizacji- a zapewniamy, że takie są- muszą zdawać sobie sprawę z tego, że idąc tą drogą mogą stać się zwykłym użytecznym straszakiem dla demoliberalizmu. Co do samej akcji przeciwko imigrantom z wschodu to teoretycznie trudno jej coś zarzuć. Podmiana ludności jest faktem. Dobrze, że podkreślane jest iż stoją za tym globalne korporację, a rząd Prawa i Sprawiedliwości jedynie grzecznie ich słucha. My jednak- pełniący role malkontentów w tym teatrze- apelujemy o wykorzystywanie medialnego rozgłosu nie tylko by naprawiać państwo III Rzeczpospolitej, ale i dawać pozytywne postulaty budowy nowego państwa, reprezentującego polski naród. No i po co ten cholerny Bandera i temat Wołynia na plakatach? Jaki ma to związek z sobą, poza graniem na emocjach? Może tak trzeba, nie znamy się, ale dla nas to słabe.  Nie mniej jednak, mimo pewnych obiekcji- akcja na plus, a więc gratulujemy.

Materiał tygodnia.  Tydzień temu apelowaliśmy (KLIK), by przy okazji 8 marca rozpocząć dyskusję na temat roli kobiet w polskim ruchu narodowym. Na przeciw naszym oczekiwaniom zupełnie nieświadomie wyszła Brygada Mazowiecka Obozu Narodowo- Radykalnego, która zorganizowała wykład dr Marty Cywińskiej pod tytułem „Rola kobiety w rodzinie i społeczeństwie”. Wspaniała i godna naśladowania projekcja kobiecości niestety nie wyczerpała naszym zdaniem odpowiedzi na tytułowe pytanie. Mamy jednak nadzieję, że rozpocznie to całkiem ciekawą dyskusję. My nie powinniśmy w niej brać udziału z powodu chorobliwego mizoginizmu. Nie mniej jednak byłaby ona czymś nowym i dosyć ważnym w naszym środowisku, a może właśnie taka jest między innymi rola nacjonalizmu. Przywrócić zatraconą przez polskie społeczeństwo kobiecość i męskość?

Polityk tygodnia. Marek Jakubiak, poseł Kukiz’15 całkiem sensownie i konkretnie obnaża czym jest i jak działa partiokracja. Właśnie na tym Paweł Kukiz zdobył swoje poparcie, może więc warto kontynuować tę narracje zamiast zmieniać się w jedną z pragmatycznych partii?

Szuria tygodnia. Wiemy, że powinniśmy tutaj zamieszczać szurie okołonarodową, ale szczerze mówiąc miniony tydzień był pod tym względem zaskakująco spokojny. W związku z tym postanowiliśmy- trochę „ku pokrzepieniu serc”- pokazać szurie, jakiej nasze gwiazdy mogłyby co najwyżej przynieść tabletki w zakładzie zamkniętym. Pocieszające prawda?

Kontrowersja tygodnia. Czy gimbopatrioci poubierani niczym choinki w kolejne bluzy „patriotycznych” firm,  w jakimkolwiek stopniu nam przeszkadzają/pomagają? Dosyć ciekawy manifest (zgreda jak sam tytułuje) napisał Adam Danek na Xportal.pl (KLIK). Zgadzamy się do tez. Samo czczenie Żołnierzy Wyklętych nie wzmocni środowiska narodowego. Nie przełoży się to również na idee z powodu słabości naszych grup. Nie zgadzamy się tylko, że  antykomunizm jest jedyną ideą idącą za Niezłomnymi, ale dostrzegamy bardziej symboliczną walkę o suwerenność bez względu na rozmiar sił wroga. Może to powinniśmy przekazać gimbopatriotom zamiast kolejnej bawełny? Żołnierze Wyklęci- niepodległość ponad wszystko. Pewnie dobre i prawdziwe hasło, ale łatwiej je niestety wydrukować na koszulce niż w duszy.

Artykuł tygodnia. Dyskusja o roli katolicyzmu w polskim nacjonalizmie trwa od lat i nie skończy się zbyt prędko. My uważamy, że generalnie nie powinna kończyć się nigdy, a im dłużej rozmawiamy tym lepiej i dla nacjonalizmu i dla zbawienia ludzi związanych z jego środowiskiem. W związku z tym zorganizowaliśmy kolejną ankietę (KLIK), gdzie zadaliśmy trzy pytania:

1. Do jakiej korelacji pomiędzy katolicyzmem, a nacjonalizmem należy dążyć?
2. Czy obecną Stolice Apostolską i hierarchie katolicka w Polsce należy uznać za sojusznika nacjonalizmu?
3. Czy rosnące w siłę ruchy protestanckie i pogańskie odwołujące się do nacjonalizmu, są elementem wprowadzającym ożywczą różnorodność czy destruktywnym w naszym ruchu?

A odpowiadali: Łukasz Grower z DrogaLegionisty.pl, Tomasz Jazłowski- prezes Ruchu Christus Rex, Adam Seweryn z Obozu Narodowo- Radykalnego i prezes naszego stowarzyszenia Filip Paluch. Jak zawsze zachęcamy do dyskusji.

Akcja tygodnia. Podkreślimy tutaj naszą konferencje cywilizacyjną (KLIK), no bo przecież nie manifestację, która była zagłuszana przez kilku emerytów. Po pierwsze: z biegiem lat coraz bliżej nam do ideologicznej dyskusji niż krzyczenia na ulicy. Po drugie: no bądźmy szczerzy,  te organizowane w całej Polsce antyukraińskie manifestacje ONR, wyglądają dość biednie:

 

Cytat tygodnia. Gilbert Keith Chesterton w świetnym artykule „W sprawie bycia w centrum wydarzeń” opublikowanym i przetłumaczonym przez ChestertonPolska.org (KLIK):

Ja z kolei, przepadam za znajomością teorii innych ludzi – nawet jeśli są to teorie, których nie lubię, i wyznają je ludzie, których również nie lubię. Bo wiedząc, jaka ogólna zasada kieruje ich działaniem, mogę albo dedukować ich przyszłe czyny albo, na przykład, przekonać ich, że są niekonsekwentni. Lecz kiedy ktoś nazywa sam siebie człowiekiem praktycznym z tego tylko względu, że robi pewne rzeczy nie wiedząc dlaczego – w takim wypadku między naszymi umysłami nie zachodzi żaden zgoła związek. I chętniej już porozmawiałbym z kimś, kto naprawdę rozumie teorię kanibalizmu, niż z kimś, kto byłby w tej kwestii tak potwornie praktyczny, że pozwoliłby się częściowo ugotować w wielkim kotle.

 

Piosenka tygodnia. Bądźmy szczerzy, piosenka jest średnia. Ale portal DrogaLegionisty.pl oczywiście polecamy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.