#20 Przegląd Narodowy 20- 26 marca 2017 roku

Formuła naszej rubryki Przegląd Narodowy ma być w swoim założeniu subiektywna, często też z przymrużeniem oka traktująca różne wydarzenia. Będziemy w taki sposób podsumowywać tydzień z nacjonalistycznego światka i publikować nasze wnioski w każdy poniedziałek. Poniższy artykuł nie służy obrażaniu kogokolwiek. Wiele z interesujących tematów mogliśmy po prostu przeoczyć, inne wolimy pozostawić bez komentarza. Jeżeli masz uwagi, chętnie porozmawiamy. Napisz na redakcja@3droga.pl, ewentualnie skomentuj ten artykuł. Będziemy wdzięczni za uwagi.

***

Temat tygodnia/Akcja tygodnia. Młodzież Wszechpolska ma dobrego rzecznika prasowego- Mateusza Pławskiego. Przyzwyczaili się też, że po przygotowaniu kilku zdań i zebraniu kilku osób można robić kolejne konferencje prasowe na ulicy czym zwiększają swoją medialność. Wszystko to, jest jak najbardziej w porządku. Również temat ukraiński dobrze że został poruszony. Summa summarum kto ma o tym mówić, jak nie narodowcy. Złożenie wniosku o informacje publiczną do MSZ wobec masowej imigracji może być kluczową w tej akcji. Mając takie warunki może MW powinna iść już wyżej i nie tylko sprzeciwiać się wszystkiemu,  odwołując do rzekomego patriotyzmu PiSu, ale i proponować rozwiązania narodowe? Widzimy duży progres w tej organizacji. Przestali przepraszać, że żyją i na wszystko odpowiadać Romanem Dmowskim i Janem Pawłem II. Od kilku lat z ludźmi z tego środowiska naprawdę dobrze się rozmawia, dlatego po koleżeńsku oczekujemy podniesienia poprzeczki.

Materiał tygodnia. Uważamy, że temat cywilizacji powinien być jednym z tych, które wprowadzą nacjonalistów do publicznego dyskursu. Najpierw jednak powinniśmy na ten temat dyskutować i myśleć. Panowie narodowcy- kwestia cywilizacyjna to źródło, a jego pochodnymi są problemy którymi czasami zbyt intensywnie się zajmujemy. Zachęcamy do zapisu Konferencji Cywilizacyjnej im. Feliksa Konecznego, która odbyła się w Krakowie.

Polityka tygodnia. Oprócz pisania w niezależnych gazetach i prowadzenia programu w jeszcze bardziej niezależnej telewizji, Rafał Ziemkiewicz postanowił jakiś czas temu zabezpieczyć swoją przyszłość (wiadomo, że za prawicową niezależność trzeba pobrać niezłą pensję) zostając politykiem. A raczej kimś w rodzaju ideologicznego mentora i specjalisty od marketingu politycznego. To bardzo wygodne, może nie daję gwarancji finansowej przyszłości, ale otwiera nowe możliwości i przede wszystkim poszerza CV dla ewentualnych nowych panów. Na nasze nieszczęście Ziemkiewicz postanowił zostać narodowcem. Możliwe, że prawicowych ekspertów było już za dużo, a może po prostu uznał, że jesteśmy zbyt głupi by zorientować się w jego oszustwie. W czym po części może niestety mieć rację. Tak czy tak występuje Pan Ziemkiewicz jako rozważny i kojący konflikty polsko-polskie ideolog ruchu narodowego mówiący rzeczy, pod którym spokojnie mogłoby się podpisać prawe skrzydło PiS. Trudno byłoby jednak to zrobić nacjonaliście. To wszystko oczywiście pod płaszczykiem intelektualnego bełkotu i potrzeby „polskiej racji stanu”, której nie rozumieją zagubieni narodowcy. Na szczęście mamy Ziemkiewicza, a on z miłą chęcią skanalizuje kolejne pokolenie pod skrzydła PiS. TV Republika da chociaż podwyżkę?

Kontrowersja tygodnia. Poniższy film jest nagraniem z sobotniego programu „Skandaliści” i nosi tytuł „Zawisza masakruje lewactwo…”. Podkreślamy te fakty, gdyż po obejrzeniu programu, a potem dla pewności po obejrzeniu poniższego filmiku jesteśmy pewni, że Artur Zawisza zmasakrował tylko siebie. Wypadł po prostu żenująco. Marian Kowalski zaprezentował się kilka razy lepiej, a bądźmy szczerzy nie najlepiej to świadczy o polityku, który powinien być przyzwyczajony do telewizyjnych szermierek słownych. Zdajemy sobie sprawę, że formuła programu jest trudna. Wiemy, że jąkalibyśmy się pół godziny, bo zjadłby nas stres. Wy w ogóle byście nie wystąpili, bo w związku z biegunką nie dotarlibyście do studia. Nie mniej jednak, od Zawiszy spodziewaliśmy się chociażby poziomu Międlara. To dużo? Raczej nie. Ale od początku: najpierw Pan Artur krytykuję Unie Europejską, ale tylko trochę, bo podobnie jak Ziemkiewicz boi się być uznany za polityka niepoważnego. Potem w dyskusji z Ukraińcami, którzy wystawiają się na łatwy atak, powołuję się na film Wołyń. Następnie przychodzi Andrzej Rozenek (ten od Palikota) i przerzucają się wzajemnie oskarżeniami o agenturalność wobec Putina. Za każdym razem Zawisza bez zająknięcia przyjmuję retorykę przeciwnika. Tylko defensywa, a do tego bardzo słaba. Na koniec- uwaga, wisienka na torcie- Rozenek chwalący (!) Stowarzyszenie Zadruga, jako środowisko patriotyczne pyta, dlaczego katolik maszeruję wspólnie z antykatolikami. Delikatna próba wyparcia się Zadrugi nie udała się, więc Zawisza rzuca to co zawsze: Wołyń, Putin, Urban, Smoleńsk. Tragedia. Samozaoranie.

Szuria tygodnia. Z narodową szurią jest ten problem, że na dłuższa metę jest ona nudna. Wiemy co powiedzą jej przedstawiciele zanim odpalimy filmik. Marian Kowalski powie, że gdyby jego posłuchano to szybciej moglibyśmy służyć USA. Paweł Chojecki dopowie, że Franciszek jest zły. Piotr Rybak powtórzy, że jest Polakiem, a w Polsce powinno się żyć dobrze. Jacek Międlar doda, że jest najbardziej prześladowanym przez żydostwo byłym księdzem w dziejach. Wszystko to znamy, a naprawdę staramy się by cykl „Przegląd Narodowy” był ciekawy i nie powtarzał co tydzień tych samych żartów. Na szczęście z pomocą przychodzą nam Panowie z Telewizji Narodowej. Ruch narodowy przyciąga świrów- to fakt znany od lat. Ale Telewizja Narodowa bierze ich elitę. Uważamy, że oni zdają sobie z tego sprawę. Mamy wrażenie, że Sendecki czy Kurzeja puszczają do nas oko (szczególnie w klimacie urodzin tego drugiego), mówiąc: trochę śmiechu nie zaszkodzi. Tym razem zebrali się by topić b’żydule na antysemitingu. Uwielbiamy inteligentne zabawy słowem i artystyczne eventy. Niestety na żartach, ani na sztuce nie zna się Ośrodek Monitorowania Zachować Rasistowskich i Ksenofobicznych, który zgłosił sprawę do prokuratury. YouTube oczywiście również usunął film za „szerzenie nienawiści”. Wielka szkoda.

Artykuł tygodnia. Codziennie przeglądamy wszystkie portale narodowe. Naprawdę, właściwie nie ma artykułu na nich którego byśmy nie czytali. Oprócz tego jesteśmy skromni i uznajemy za bezsensowne pisanie w tym dziale o tekstach z portalu 3droga.pl, które- zakładamy- czytelnicy Przeglądu Narodowego znają. Dlatego „artykuł tygodnia”, podobnie jak „akcja tygodnia” będzie pojawiać się tylko wtedy, gdy będzie coś godnego polecenia. A tymczasem- może to wynik mobilizacji redakcji na nowe media narodowe, a może nadchodząca wiosna wygnała ich z domu- poziom artykułów autorskich jest taki, że dziś nic nie polecimy.

Ogłoszenie. Młodzież Wszechpolska zaprasza na IV Pielgrzymkę Środowiska Narodowego na Jasną Górę (KLIK), która odbędzie się 1 kwietnia. Przyłączamy się do tej inwitacji. Tylko nie zabierajcie z sobą rac, bo nie ma nic bardziej idiotycznego niż pielgrzymka z racą. Szkoda strzępić ryja, jak mawiał klasyk. I tak weźmiecie.

Cytat tygodnia. Łukasz Karpiel celnie dla pch24.pl w tekście „Prawda o aborcji lewice w oczy kole„:

Cała awantura rozpętana między innymi przez środowiska feministyczne – wyraźnie pokazująca co „siostry” rozumieją pod pojęciem walki o prawa kobiet – bez wątpienia przyczyniła się do nadania większego rozgłosu wizycie amerykańskiej prolajferki w naszym kraju (Rebecci Kiessling- przyp. 3droga.pl) . Dzięki temu jej antyaborcyjny przekaz z pewnością trafił do znaczenie liczniejszego grona odbiorców. Lecz raban ten obnażył nade wszystko prawdę o strachu trawiącym nadwiślańskich (określenie polskich może być dla tych grup obraźliwe) lewaków. Oni po prostu wiedzą, że grunt właśnie usuwa im się z pod nóg. Przyzwyczajeni do absolutnej dominacji ich własnej, „postępowej” narracji w publicznym dyskursie, nie mogą obecnie odnaleźć się w sytuacji, kiedy uznawane przez nich za skrajne – a w rzeczywistości nie mające nic z radykalizmem wspólnego – przekonania, są śmiało głoszone bez uczucia tzw. obciachu. To właśnie bowiem decydowanie o tym, co jest „obciachem”, a co nim nie jest, przez lata stanowiło bowiem ważne narzędzie w inżynierii społecznej robionej rękami „Gazety Wyborczej”.

Piosenka tygodnia. To trochę śmieszne, ale nie bardzo lubimy „nacjonalistycznej” muzyki. Po pierwsze: muzycznie w większości przypadków jest to naprawdę słabe. Po drugie nie chce nam się słuchać o prężeniu muskułów, naszej wielkości i w ogóle jak wszystkich wrogów odeprzemy. Odbiór utrudnia nam świadomość, że na końcu i tak zostaniemy sami, a autorzy po napchaniu kieszeni odejdą promować inne wartości. Czasem wolimy piosenki, które są krytyczne wobec patriotycznej mody, ale za to dają do myślenia.

Teraz trochę prywaty. Utwór dedykujemy koledze, którego codzienność za bardzo przygniotła. Wy się nie uśmiechajcie patrząc z góry- Was też to czeka. Przyjacielu: przestań być pizdą. Napsujmy im jeszcze trochę krwi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.