#33 Przegląd Narodowy 26 czerwca- 2 lipca 2017 roku

Formuła naszej rubryki Przegląd Narodowy ma być w swoim założeniu subiektywna, często też z przymrużeniem oka traktująca różne wydarzenia. Będziemy w taki sposób podsumowywać tydzień z nacjonalistycznego światka i publikować nasze wnioski w każdy poniedziałek. Poniższy artykuł nie służy obrażaniu kogokolwiek. Wiele z interesujących tematów mogliśmy po prostu przeoczyć, inne wolimy pozostawić bez komentarza. Jeżeli masz uwagi, chętnie porozmawiamy. Napisz na redakcja@3droga.pl, ewentualnie skomentuj ten artykuł. Będziemy wdzięczni za uwagi.

Temat tygodnia. Sporym wydarzeniem będzie Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ukraińskiego Ludobójstwa na Polakach i udział w nim szeroko rozumianego środowiska narodowego. My oczywiście ciągle ubolewamy (ale nie tylko narzekamy- staramy się również zmienić), że polscy nacjonaliści potrafią zjednoczyć się głównie pod hasłami historycznymi. Nie mniej jednak cieszy zdecydowany i słyszalny głos jaki wychodzi od naszych środowisk.

Materiał tygodnia. Czy rzeczywiście jest to najlepszy materiał minionego tygodnia? Pewnie nie. Było kilka mniej lub bardziej ciekawych wykładów, czy choćby fajny materiał z promocji książki „Iskry Boże” Grzegorza Brauna. A jednak, jest to pierwsze narodowe wideo podane w stylu serwisu informacyjnego, które w założeniu ma być nie tylko oświadczeniem, ale i newsem medialnym.  Niby wszystko pięknie i prawie profesjonalnie. Ale czy tylko my mamy odruch wymiotny widząc te cholerne paski na dole i prowadzący ubrany w garnitur z lekkim luzem? Może nie musimy na siłę kopiować TVN24? Z jednej strony to dobrze, że Media Narodowe wprowadzają nowe standardy w naszej społeczności. Z drugiej- oby to nie była ich jedyna odsłona.

Polityka tygodnia. Robert Winnicki został uhonorowany tytułem Praemium Honoris Craesovianae przez Światowy Kongres Kresowian.  Nie jest to może informacja roku, ale w gdy w politycznym sezonie ogórkowym ktoś dostrzega „wybitne zasługi w przywracaniu polskich Kresów narodowej pamięci” to informacja jednak godna uwagi.

Szuria tygodnia. Jacek Międlar, Damian Bieńko, Eugeniusz Sendecki, Aleksander Jabłonowski, Piotr Rybak i Maciej Poręba tworzą całkiem ładną grupę. Pojebów, ale jednak grupę. Gdyby dołączyliby do nich Kowalski & Chojecki mielibyśmy już chyba całość polskiej szurii narodowej w jednym miejscu. Ale czym byłaby szuria gdyby nie miała wojny z innym jej odłamem? Nie sądziliśmy, że kiedyś to napiszemy, ale z wyżej wymienionego towarzystwa najrozsądniejszy wydaje nam się Eugeniusz Sendecki. A jeśli tak- to jak mawiał klasyk- „wiedz, że coś się dzieje”.

Artykuł tygodnia. Od dawna nic mądrego nie przeczytaliśmy czy usłyszeliśmy od Jacka Międlara, ale niezmordowanie dajemy mu szansę. Teraz- trochę na zachęte, ale jednak- polecamy Wam jego tekst dotyczący katalońskiej benedyktynki Teresy Forcades i jej szkodliwej działalności dla Kościoła Katolickiego (KLIK).

Cytat tygodnia. Ronald Lasecki w świetnym artykule „PiSowska masakra piłą mechaniczną” na Xportal.pl (KLIK):

Obecne ogniskowe ideowej i politycznej tożsamości młodego pokolenia jak kult „żołnierzy wyklętych”, antykomunizm, czy antyislamizm, są fabrykowane i podsuwane młodym przez starsze pokolenia, jako całkowicie politycznie bezzębne, wykastrowane, niegroźne i pozbawione rewolucyjnego oraz kontestacyjnego potencjału. Kunktatorskie i mierne politycznie kierownictwa organizacji neoendeckich i konserwatywno-liberalnych powielają bezrefleksyjnie tę narrację, stając się narzędziem w rękach PiS i elit postsolidarnościowych do kontroli nad młodym pokoleniem. Uwaga całej generacji ludzi, spośród których mogłaby wyrosnąć prawdziwa tożsamościowa Prawica, kierowana jest na tematy zastępcze. Zamiast protestować przeciw TTIP/CETA, przeciw dewastacji przez rząd przyrodniczego dziedzictwa naszego kraju, przeciw zainstalowaniu w Polsce baz amerykańskich, zamiast domagać się dymisji ministra J. Szyszki i wystąpienia Polski z NATO, prawicowa młodzież angażowana jest w sprytnie podsuwane jej działania zastępcze, sprzyjające petryfikacji warunków umożliwiających geopolityczną i ekonomiczną eksploatację Polski.

Piosenka tygodnia. Pomocnicza Służba Kobiet (wł. Servizio Ausiliario Femminile) – ochotnicza pomocnicza formacja paramilitarna Sił Zbrojnych RSI pod koniec II wojny światowej. Służba została powołana 18 kwietnia 1944 r. Liczyła ok. 6-7 tys. kobiet, w tym ok. 300 ze służby pomocniczej X Flotylli MAS. Pełniły one zadania pomocnicze w stosunku do poszczególnych jednostek wojskowych Sił Zbrojnych Włoskiej Republiki Socjalnej jako kucharki, sekretarki, pielęgniarki itp. […] Członkinie Służby wypełniały także zadania sabotażowo-dywersyjne.
Krótko po wyzwoleniu Włoch ok. 300 kobiet zostało zabitych, podczas gdy straty wojenne wyniosły jedynie 25 zabitych, 8 rannych i 7 zaginionych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.