#7 Tygodnik Antysystemowy. W każdą niedzielę

Od Redakcji: W swoim założeniu formuła Tygodnika Antysystemowego ma na celu osiągnięcie czegoś więcej, niźli pełnienia roli zwykłego serwisu informacyjnego powielającego kolejne wiadomości za pomocą czarodziejskich słów „kopiuj wklej”. Pragniemy się rozwijać i poruszać określone – niekoniecznie zawsze ważne i poważne – sprawy z innej, niecodziennej perspektywy, determinującej nową jakość i kreującej nowy obraz rzeczywistości, również z dozą specyficznego poczucia humoru, a nade wszystko zależy nam na pobudzeniu refleksji Czytelnika. Z przyczyn praktycznych nieuniknionym jest przeoczenie przez nas wielu bez wątpienia ciekawych tematów, które chcielibyśmy podjąć, lecz mamy nadzieję, że takie sytuacje będą miały miejsce jak najrzadziej. Jeśli masz uwagi napisz na redakcja@3droga.pl, bądź pozostaw komentarz.

*

Na płaczliwe użalanie się stacji telewizyjnej NBC News Google postanowiło manipulować wynikami wyszukiwania zmieniając algorytm. Sprawa dotyczy stron wyświetlających się po wpisaniu hasła „Czy holokaust miał miejsce?”. Były to strony sprzeczne z oficjalnie przyjętą wersją historii. Algorytm został „poprawiony” i wyniki wyszukiwania pojawiające się na szczycie listy nie przyprawiają o dreszcze syjonistycznego lobby i jego demoliberalnych pachołków. Po wprowadzeniu zmiany reszta wyszukiwarek w odróżnieniu od Google zachowuje inną kolejność niepoprawnych politycznie treści, co nie znaczy, że nie są pod wpływem środowiska wiadomego.

*

Restrykcyjnemu prawu euroregionu Nadwiślańskiego zawdzięczamy żałosny standard życia Polaków i wynikające z niego pozycje, jakie najczęściej zajmujemy w najróżniejszych rankingach. Nasz naród jest jedną z najbardziej rozbrojonych wspólnot w skali europejskiej. Według raportu zamieszczonego na one-europe.info gorzej z dostępnością do broni jest tylko w Rumunii i na Litwie. Wyniki badań zestawiono na podstawie sztuk broni przypadających na 100 osób w każdym kraju. III RP z 1,3 zajęła trzecie miejsce od końca, natomiast plasująca się o oczko wyżej Holandia osiągnęła wynik już trzykrotnie większy – 3,9. Jako nacjonaliści od lat postulujemy upowszechnienie prawa do posiadania broni palnej, oczywiście na bazie zdroworozsądkowych zasad.

*

Leonardo Boff przekonuje, że Watykan „na próbę” będzie dopuszczał żonatych mężczyzn do święceń kapłańskich. W obecnych czasach tego typu aberracje nie są tak niemożliwe, dlatego nie byłoby wielkim zaskoczeniem, gdyby Stolica Apostolska podążyła za słowami teologa wyzwolenia i zarazem krytyka kard. Ratzingera, któremu bliska była Tradycja Katolicka.

*

Opatrzone „naukowymi” przypisami wydanie Mein Kampf Adolfa Hitlera okazało się bestsellerem. Pomimo tego, że treść dzieła kanclerza III Rzeszy sama w sobie nie jest najwyższych lotów, dodawanie do niej komentarzy wskazujących na manipulację wodza nazistów oraz wyjaśniającej kontekst historyczny – można tylko domyślać się w jaki sposób – jest przejawem nakazywania myślenia ludziom w wskazany, pozbawiony własnego osądu, sposób. Nie możemy się doczekać – pewnie próżno – aż naukowe przypisy pojawią się przy okazji demoliberalnych treści. Manipulacji w nich nie brak, a osoby, które miałyby się tym zajmować, na długie lata nie musiałyby się obawiać bezrobocia.

*

Marine Le Pen, pod przywództwem której Front Narodowy stał się karykaturą przyświecającej mu od początku idei, uważa aneksję Krymu przez Federację Rosyjską za legalną. Z perspektywy wyrazicieli Trzeciej Pozycji nie uznajemy żadnych działań demoliberalnych tworów za legalne, tym bardziej, jeśli dany region, który nie podlega zarządzaniu państwa narodowego, a politycznej oligarchii władającej owym terytorium, jest wchłaniany na drodze imperialistycznych igraszek przez jedno z systemowych mocarstw.

*

Kwintesencją „eurosceptycyzmu” prawicy, w który niezachwianie wierzy elektorat PiS, jest wypowiedź Waszczykowskiego na temat UE. Minister stwierdził, że problemem eurokołchozu nie jest sytuacja w III RP, lecz kwestia kompetencji państw członkowskich. W schizofrenicznej wypowiedzi podkreślił, że unijne instytucje powinny strzec wolności zapisanej w traktatach, które – jak sam podkreśla – narzuciły kierunki „rozwoju” min. euroregionowi Nadwiślańskiemu, utrwalając jego peryferyjność i status neokolonii. Waszczykowski wyraził egzotyczne pragnienie naprawy brukselskich struktur przy jednoczesnym zwiększeniu podmiotowości państw członkowskich, co jest kompletnym absurdem zważając na rzeczywistość wynikającą z założeń i fundamentów Unii Europejskiej.

*

Syjonistyczna agresja motywowana nienawiścią nie zna granic. Żołnierze Izraela dostali wytyczne, według których mają najpierw strzelać, a nie myśleć, jeśli podejrzewają o terroryzm Palestyńczyków. Bezwzględne traktowanie gojów, w tym szczególnie okupowanej przez żydowskie siły Palestyny leży w naturze narodu niegdyś wybranego i wartko płynie w jego krwi, a życie nie-Żydów nie ma dla niego żadnego znaczenia, o ile nie można go już poddać wyzyskowi.

*

Antoni Macierewicz z zadowoleniem na ustach przyznaje, że od od grudnia ubiegłego roku odpowiednie zespoły przygotowują miejsca dyslokacji dla ciężkiej brygady amerykańskiej, która przybędzie nad Wisłę 12 stycznia. Jeszcze większy optymizm budzi w nim liczba broniących interesów zza oceanu żołnierzy, którzy zawitają na wschodnie rubieże swojego imperium w sile większej, niż sobie wyobrażał – 7 tysięcy. Tak jak niegdyś sowieccy żołnierze bronili swojej sprawy za czasów realnego socjalizmu, a wojacy z Polski im wiernie służyli, tak siłami zbrojnymi podległymi namiestniczym rządom III RP – za aprobatą i zachętą resortu – zachodnie mocarstwo prowadzi rozgrywki niczym swoimi żetonami przy międzynarodowym stole pokerowym. Natomiast z perspektywy polskiego interesu narodowego nie ma innej opcji, jak doprowadzenia do sytuacji, w której – przy zastosowaniu sporego uogólnienia – przedstawiciele naszego narodu zasiadają do stołu z własnymi kartami i prowadzą własną, niezależną grę.

*

Przy sposobności poruszenia tematu wasalstwa III RP nie można pozostawić samej sobie wypowiedzi Macierewicza w programie Pospieszalskiego i panującej powszechnie opinii, która polega na roztaczaniu parasola patriotyzmu nad służbą wojskową, szczególnie silnie akcentowanej w histerii MSZ. Rozumiemy trzymający się Polaków sentyment dotyczący munduru, lecz nie uznajemy jego słuszności. Roztropny, trzeźwy osąd jest wart wiele więcej od postawy charakteryzującej się dewizą „First to fight”. Zależy nam na odkłamaniu ukutego mniemania sugerującego, że żołnierzy skupionych w państwowych siłach zbrojnych nie należy oceniać, a sama ich służba wyraża cnotę męstwa, odwagi i honoru, ku któremu przychylał się i Dmowski. Krocząc tą drogą można dojść do przekonania o glorii spuszczających na dogorywających Japończyków bomby atomowe amerykańskich żołnierzy, czerwonoarmistów niosących śmierć z wschodu, czy nazistowskiego Wermachtu. Nie odbieramy szczerych intencji wszystkim ludziom wstępującym w wojskowe szeregi, lecz nie możemy znieść tego, jeśli ktoś bezrefleksyjnie przypisuje temu patriotyzm, podczas gdy jest to nic innego, jak propaństwowość, która nie może być naturalnie łączona z patriotyzmem, a już na pewno daleko jest do takiego stanu w obecnych czasach. Sprzeciw wobec państwa w pewnych warunkach jest najwyższym wyrazem umiłowania ojczyzny. Żywimy nadzieję, że do kodeksu żołnierzy z Polski w końcu wróci coś, co zwane jest honorem i będzie mu towarzyszyć coś, co można nazwać zdrowym rozsądkiem.

*

Na antenie TVP Info Arkadiusz Myrcha zaliczył wpadkę. Poseł PO zapytany o imiona Trzech Króli odpowiedział: Kacper, Belzebub i Melchior. Mamy nadzieję, że to tylko zwykła omyłka powodowana zamotaniem, ale radzimy prawnikowi być bardziej uważnym, o ile nie zamierza kandydować na Kosmitę Roku 2017. Jeśli jest inaczej, musi się bardziej postarać.

*

Morawiecki pochwalił się swoimi nowymi zdolnościami – jasnowidztwem. Według niego PiS będzie u steru władzy przynajmniej trzy kadencje. Historia zna dużo bardziej górnolotne deklaracje, vide cyniczne zapowiedzi osób związanych z środowiskiem lubującym się w symbolu cyrkla i trójkątów, czy o tysiącletnim trwaniu III Rzeszy. Mamy nadzieję, że dwie pierwsze opcje zostaną pokarane przez los w taki sam sposób, jak ta trzecia. A nawet i bardziej.

*

Nad Polskę zawitała fala srogich mrozów, zachęcamy więc tym bardziej za abp Gądeckim do udzielania pomocy osobom bezdomnym i potrzebującym. Nasi rodacy wykolejeni przez drogi życia, często z przyczyn niezależnych od nich samych, nie otrzymają wsparcia od zadufanych w sobie bogaczy, czy innych przeżartych materialistycznym rakiem uczestników wyścigu szczurów. Świat jest bogatszy niż kiedykolwiek wcześniej, tak samo w zasób słów o dobroci i miłosierdziu, których używa jako newralgicznych narzędzi do ogłupiania, a śmierć, głód i ubóstwo w dalszym ciągu jest jego chlebem powszednim. Nie bądźmy narcyzami, których wolność kończy się tam, gdzie zaczyna wolność drugiego człowieka, tylko podajmy dłoń, by serce i dusza drugiego człowieka choć przez krótką chwilę było rozgrzane ogniskiem ludzkiego zachowania.

*

Na koniec słowa Corneliu Codreanu, legendarnego Kapitana rumuńskiego Legionu św. Michała Archanioła:

„Dzielić los ubogich tłumów, tak dobry, jak i zły. Jeść ten sam czarny chleb i nędzny posiłek ubogiego robotnika, gdyż w tych trudnych czasach nędza moralna i niesprawiedliwe traktowanie są bardziej bolesne aniżeli nędza materialna. Niektórzy żyją w luksusie, pośród szampana i kawioru, podczas gdy inni nie mają nawet chleba pod rządami reżimu demokratycznego, mieniącego się przyjacielem ludu.”

***

Na podstawie:
pch24/rmf24/tvpinfo/wpolityce/tvrepublika

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.