#8 Tygodnik Antysystemowy. W każdą niedzielę

Od Redakcji: W swoim założeniu formuła Tygodnika Antysystemowego ma na celu osiągnięcie czegoś więcej, niźli pełnienia roli zwykłego serwisu informacyjnego powielającego kolejne wiadomości za pomocą czarodziejskich słów „kopiuj wklej”. Pragniemy się rozwijać i poruszać określone – niekoniecznie zawsze ważne i poważne – sprawy z innej, niecodziennej perspektywy, determinującej nową jakość i kreującej nowy obraz rzeczywistości, również z dozą specyficznego poczucia humoru, a nade wszystko zależy nam na pobudzeniu refleksji Czytelnika. Z przyczyn praktycznych nieuniknionym jest przeoczenie przez nas wielu bez wątpienia ciekawych tematów, które chcielibyśmy podjąć, lecz mamy nadzieję, że takie sytuacje będą miały miejsce jak najrzadziej. Jeśli masz uwagi napisz na redakcja@3droga.pl, bądź pozostaw komentarz.

*

Ministerstwo oświaty na Wyspach wyraziło zgodę na mącenie w głowach siedmiolatków ideologią gender. Broszura retorycznie przygotowana pod dzieci przez aktywistę LGBT Atkinsona przedstawia historię dziewczynki, której od urodzenia została przypisana płeć, z której nie jest zadowolona. Degenerat uważa, że dzieci, które nie potrafią jeszcze dobrze czytać i pisać, powinny być otwarte na wszystko, dlatego przedstawia każdą dostępną możliwość zmiany płci, lecz nie widzi nic dziwnego w poddawaniu krytyce tradycyjnego wychowania i zostawienia psychiki najmłodszych w harmonijnym spokoju. Jest mu ciężko zrozumieć, że nie każda normalna rodzina pragnie niszczenia swoich dzieci, tak, jak środowiska LGBT nie chcą, by dzieci z zaburzeniami psychicznymi były przywracane na łono zdrowego społeczeństwa. Nie od dzisiaj wiadomo, że różnorodność promowana przez sodomitów mieści się jedynie w wymiarze wynaturzenia, a owoce genderowskiej terapii nie mogą przynieść niczego dobrego dla przyszłości nie tylko każdego człowieka z osobna, ale całych europejskich społeczeństw.

*

Absurdu ciąg dalszy. Nie jest dalekie od prawdy twierdzenie, że dzisiaj nic nie znajduje się na swoim miejscu. Nie dziwi więc, że modelką promującą tusz do rzęs kosmetycznego rekina, jakim jest Maybelline, został wystylizowany na kobietę mężczyzna imieniem Manny. Manny Gutierrez. Jak sam przyznaje od dziecka fascynowała go sztuka makijażu. Jeśli nie chcecie, by Wasze dzieci skończyły, tudzież trafiły na ścieżce własnego życia tam, gdzie nie powinny się znaleźć, musicie nad nimi czuwać i przykładać dużą uwagę do ich wychowania. Zaszczytnym obowiązkiem każdego wychowawcy jest, by podlegli im wychowańcy wyrośli na ludzi.

*

Z przeoczenia nie zawarliśmy w zeszłotygodniowej odsłonie cyklu informacji zdecydowanie pejoratywnie rzutującej na postać Donalda Trumpa. Od samego początku lansowania ekscentrycznego biznesmena na obrońce cywilizacji i łacińskich wartości, które było domeną prawicowych centrów opiniotwórczych, środowisko Trzeciej Drogi na bazie konkretnych przesłanek umykających z nie wiadomo jakich powodów jego zwolennikom i sympatykom – można tu podejrzewać jedynie o złą wolę, bądź głupotę – z dużą dozą ostrożności, a nawet z daleko idącą nieufnością podchodziło do postaci Trumpa. (Polecamy świetny artykuł naszego redaktora i członka Stowarzyszenia Trzecia Droga, Piotra Zycha [KLIK] oraz jego wypowiedź w ankiecie dotyczącej wyborów w USA [KLIK]). Mogło się jedynie okazać, że nie było miejsca na omyłkę, lecz daleko nam od zadowolenia się zwrotem „a nie mówiliśmy”.

W każdym razie osadzony w niejasnych powiązaniach kapitalistycznego światka Trump postanawia umacniać nas w tym przekonaniu. Wyraził stuprocentowe poparcie dla Izraela i poddał krytyce wcześniejsze decyzje Stanów Zjednoczonych, które mogły szkodzić syjonistycznemu interesowi. Dokładnie chodzi o rezolucję ONZ potępiającą nielegalne osadnictwo okupowanego przez żydowskie państwo Zachodniego Brzegu Jordanii i Jerozolimy Wschodniej, której wydanie było możliwe dzięki decyzji USA niekorzystającego z przysługującego prawa weta i wstrzymując się od głosu. W opinii Trumpa jest to rysa na będących pod wpływem syjonistycznego lobby Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej, które powinny wtedy tak jak zawsze zablokować krytykę Izraela.

*

Na dniach zmarł Zygmunt Bauman. Nie powinno mówić się źle o zmarłym, ale pomimo lamentu demoliberalnych elit i zmanipulowanego społeczeństwa należy przypomnieć, kim była ta persona. Sami nie wiemy, czy gorsza była działalność naukowa towarzysza, czy działalność w KBW. Jego akademickie rozważania były równe kulom dosięgającym Żołnierzy Wyklętych i razem mieściły się kategorii w zbrodni. Pomimo destruktywnych wzorców, jakim hołdował przez całe życie, stając się przy okazji autorytetem dla innych straceńców, katolickie miłosierdzie nakazuje modlitwę w jego intencji, tak samo jak w intencji osób, które cierpiały przez jego działalność.

*

Wjechanie ciężarówką w izraelskie siły było wyrazem oporu Palestyńczyka, w wyniku którego zginęło czterech żołnierzy, a kilkunastu zostało rannych. Owocem zamachu była radość mieszkańców Jerozolimy Wschodniej, którzy wiwatując obdarowywali przechodniów słodyczami. Odpowiedzią strony żydowskiej było otoczenie dzielnicy Dżabel Mukaber, kontrola osób udających się w inne strony Jerozolimy i policyjne naloty, których konsekwencją okazało się aresztowanie dziewięciu osób, w tym członków rodziny zamachowca i Hamasu. Postanowiono nie wydawać jego ciała, by nie dopuścić do publicznego pogrzebu. Ministrowie pragnęli również zrównać z ziemią jego dom, na tym polu ograniczają ich jednak odwołania sądowe rodziny. Mamy nadzieję, że los się odwróci i za zbrodnie dokonane na narodzie palestyńskim, które tysiąckroć przewyższają okrucieństwem uciekających się w walce o wolność do aktów przemocy Palestyńczyków, odpowie przeżarte rakiem agresji syjonistyczne państwo. Oby nadszedł czas, kiedy to naród palestyński odzyska swój dom zwalniając miejsca w gettach dla swoich okupantów – choć zgodnie z dewizą idei narodowej preferowalibyśmy zupełne żydowskie przesiedlenie.

*

Federalna Agencja Ochrony Środowiska w RFN postuluje zwiększenie VAT na mięso i przetwory mleczne, ponieważ są bardziej szkodliwe dla środowiska, niż uprawy zbóż, warzyw i owoców. Przy destrukcyjnej działalności wielkich przedsiębiorstw napędzanych niepohamowaną chęcią zysku, które niszczą nie tylko własność prywatną, ale i środowisko, jest to naprawdę istotny problem, a propozycja jego rozwiązania zaiste nie pozostawia wiele do życzenia.

*

Posłowie Kukiz’15 pragną konstytucyjnego zakazu zadłużania państwa – dług publiczny przekroczył już prawie bilion złotych. Ekipa rządzącą pod tym względem nie dorównuje swoim poprzednikom, ale ich prześciga i zostawia daleko w tyle. Problem długu publicznego polega na tym, że zaciągane są kredyty nie na inwestycje mogące realnie wpłynąć na poprawę życia nad Wisłą, ale ze względu na pazerność i intratne korzyści establishmentu zwiększające dług. Paradoksalnie pożyczki mogą przyczynić się do niwelowania zadłużenia, o ile projekty, na które powinny być przeznaczone, realizowane byłyby w duchu wspólnego dobra narodu. Pomimo tego, że dług publiczny obciąża nas, jak i przyszłe pokolenia, nie uznajemy go za nasz, ponieważ powstał i rozwinął się na fundamencie państwa, które nie jest wyrazicielem i przedstawicielem interesu naszego narodu. Przy tej okazji polecamy znakomite wystąpienie Piotra Głowackiego z Młodzieży Wszechpolskiej, który na II Konferencji Gospodarczej im. Adama Doboszyńskiego w Krakowie poruszył tą problematykę. [KLIK]

*

Witold Waszczykowski z rozkoszą wypowiada się o ufności, jaką USA posiada względem wasalstwa III RP. MSZ cieszy się na myśl, że sojusznik zza oceanu może dzięki niej skupić więcej uwagi na regionach w innych częściach świata, gdzie interesy Waszyngtonu są nadwerężone. W opinii Waszczykowskiego wydawane nad Wisłą sumy na obronność służą takiej ocenie sytuacji wschodnich rubieży zachodniego imperium i przekładają na możliwość większego wsparcia Stanów Zjednoczonych w innych rejonach świata. Resort jest ponadto usatysfakcjonowany traktowaniem III RP jako sojusznika pierwszej kategorii, kiedy wynika to z niczego innego, jak położenia kraju i chęci utrzymania nadwiślańskiej neokolonii w zachodniej strefie wpływów, a zatem utrwalenia jej peryferyjności, nie budowania w niej dobrobytu.

*

Andrzej Duda uzewnętrznił się z kierunkami polityki zagranicznej euroregionu Nadwiślańskiego na rok 2017. W oprawie biało czerwonych flag i niepodległościowych etykietek mówi o potrzebie stabilizacji UE i budowania wewnętrznej wspólnoty politycznej i gospodarczej, również w ramach Grupy Wyszehradzkiej, która – pomimo towarzyszących jej ze strony prawicy pozytywnych konotacji – jest jedynie związkiem pewnych antynarodowych państw dbających wspólnie o demoliberalny interes umacniając tym samym system. Zapewnił także o wywiązaniu się III RP z postanowień lipcowego szczytu NATO oraz o umacnianiu w ramach paktu bezpieczeństwa na kontynencie. „Eurosceptycyzm” pełną parą.

*

Tygodnik, który właśnie czytaliście, nie zostanie zwieńczony cytatem i tradycja ta nie będzie kontynuowana, a przynajmniej nie będzie ona stanowić reguły. W zamierzeniu chcieliśmy przytaczać cytaty nowe, powiewające świeżością w środowisku nacjonalistycznym, wyróżniające się trafnością i nie zawsze związane z naszym światkiem. Miały one ugruntowywać w świadomości nasze obserwacje i postulaty oraz ukazanie, że w pewnych kwestiach najróżniejsi ludzie, często uchodzący przez swoją pozycję za szeroko pojęte autorytety, mają tożsame podejście do pewnych stawianych przez nas tez. Nie zawsze jest to możliwe. Mogło by paść podejrzenie, że chcielibyśmy dawać legitymizacje tym osobom i całokształtowi prezentowanych przezeń poglądów, lecz możecie być pewni, iż nie mają one uzasadnienia. Informujemy również, że nie rezygnujemy całkowicie z umieszczania cytatów w Tygodniku, o jakieś uznamy za odpowiednie. Uznaliśmy za niemające zbyt wielkiego sensu sięganie w tym przypadku po klasyków, ponieważ każdy nacjonalista, bądź człowiek dążący do zgłębienia naszej Idei, powinien je znać, a kwestią czasu jest, by osoby, którym bliżej jest do drugiego przypadku, sięgały po nie ostatecznie na własną rękę.

***

Na podstawie:
pch24/rmf24/wpolityce

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.