Atak w Belgii. Napastnik krzyczał: „Allah Akbar”!

Do ataku doszło na południu kraju, w belgijskim Charleroi niedaleko Brukseli. Na drodze napastnika stanęły dwie policjantki, które ten poważnie ranił za pomocą maczety. Jak donoszą tamtejsze media i funkcjonariusze policji jedna z zaatakowanych policjantek ma mieć „poważne obrażenia na wysokości twarzy”, druga miała odnieść tylko lekkie rany. Na atak odpowiedziano ogniem i mężczyzna w wyniku ran postrzałowych zmarł na miejscu. Według świadków miał on krzyczeć: „Allah Akbar”.

Belgijskie władze nie mają wątpliwości do co motywacji zamachowca i jasno wskazują na motywacje terrorystyczne. Jak powiedział premier Belgii Charles Michel: „Pierwsze ustalenia bardzo wyraźnie prowadzą w kierunku terroryzmu”. Mocno też potępił zamach: „Nasze myśli zwracają się ku ofiarom, bliskim i policjantom. Śledzimy sytuację”. Wspomnianym policjantkom nie zagraża już niebezpieczeństwo a ich stan jest stabilny.

Zamachy w Europie zdają się powoli wpisywać w naszą codzienność. Coraz bardziej powszechne sprawiają że coraz mniej się nimi przejmujemy. Tylko co to jest jakakolwiek metoda na to szaleństwo? Bezbronne europejskie społeczeństwa padają łupem obcych kulturowo najeźdźców, a to wszystko się dzieję przy poklasku rządzącej „elity” politycznej.

Na podstawie: wp.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.