Bartosz Kapustka: Żołnierzom Wyklętym należy się szacunek

Bartosz Kapustka, który podczas meczu na Euro 2016 w barwach narodowych z Irlandią Północną pokazał się z rewelacyjnej strony i przez wiele osób świata piłkarskiego został uznany za objawienie, w majowym wywiadzie z „Przeglądem Sportowym” został zapytany o źródło jego zainteresowania Żołnierzami Wyklętymi. Kapustka bowiem nie ukrywa swojej fascynacji żołnierzami podziemia niepodległościowego.

„Mam wielu znajomych, którzy dużo czytają o historii naszego kraju. Żołnierze Wyklęci potrafili oddać życie za naród i należy im się za to ogromny szacunek. To ciekawe historie, które w szkole nie były zbyt szeroko omawiane i trzeba było dochodzić do nich swoimi ścieżkami.” – brzmiała odpowiedź Kapustki.

Tożsamej wypowiedzi udzielił inny człowiek środowiska piłkarskiego – trener Podbeskidzia Bielsko-Biała Robert Podoliński. W rozmowie z weszło.com powiedział:

„Ja mam sprecyzowane poglądy i jeśli chodzi o „Wyborczą”, to czytam tylko dział sportowy. Wolę inne dzienniki, a świętem jest dla mnie pierwszy marca, a nie pierwszy maja. Dzień Żołnierzy Wyklętych, a nie Święto Pracy. Taka subtelna różnica.”

Nie jest to pierwszy raz kiedy w sportowym świecie poruszano tą tematykę – w zeszłym roku w filmie przygotowanym przez IPN wystąpili piłkarze Lechii Gdańsk, a wśród nich Sebastian Mila, którzy mieli na sobie koszulki z wizerunkiem Danuty Siedzikówny „Inki”. „Świat należy do odważnych, a oni właśnie tacy byli. Byli niezłomni. Dlatego nie powinni zostać zapomniani. Prawdziwi herosi.”

Na podstawie:
niezlomni.com/niezalezna.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.