Calais: Tłumaczka zgwałcona przez uchodźcę

W nocy z poniedziałku na wtorek towarzysząca dziennikarzowi tłumaczka języka paszto została zgwałcona przez Afgańczyka. Sama również pochodziła z Afganistanu. Gwałt miał miejsce w północnej Francji, w tzw. dżungli w Calais.

Kobieta i dziennikarz, który zbierał materiał na reportaż o małoletnich bez opieki, zostali zaatakowani przez przez trzech Afgańczyków na obrzeżach obozu. Jeden grożąc nożem tłumaczce zgwałcił ją, jego koledzy używając takiego samego narzędzia trzymali reportażystę.

Napastnicy są poszukiwani. Nie wiadomo, czy dziennikarz zdecyduje się wpleść do reportażu wątek o prowadzeniu się mieszkańców obozowiska.

Władze zamierzają w najbliższych tygodniach usunąć z dżungli w Calais około 6-10 tys. jej mieszkańców, którzy mają być przewożeni do ośrodków w całym kraju w grupach 40-50 osobowych i przebywać w nich przez określony czas(około 3-4 miesięcy), kiedy ich przypadki będą rozpatrywane lub deportowani. Sam obóz – według zapewnień – ma zostać zlikwidowany.

Organizacje humanitarne są zaniepokojone tempem, w jakim ma zostać zlikwidowana dżungla, mówiąc o „bardziej dogłębnym zbadaniu potrzeb” mieszkańców, czy o „ryzyku związanym z ewakuacją”. Sąd w Lille nie wyraża w orzeczeniu obaw co do „naruszenia zasady zakazu nieludzkiego i poniżającego traktowania”„Przeciwnie, celem tych działań jest ukrócenie takiego traktowania, jakiemu obecnie poddani są migranci” – uzasadnił sąd i podkreślił, że mieszkańcy obozu żyją „w warunkach niepewności i braku bezpieczeństwa, które są przez wszystkich potępiane”.

Bernard Cazeneuve, szef MSW, poinformował w komunikacie, że decyzja sądu „utwierdza rząd w jego humanitarnych działaniach i determinacji w celu rozpoczęcia rozbiórki” obozowiska.

Źródło:
rmf24.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.