Duda, Biedroń, Żydzi i Adolf Hitler

Andrzej Duda wzbudził ostatnio poruszenie wypowiedzią dotyczącą homoseksualistów, przez co swój głos w tej sprawie zabrała jedna z naczelnych ikon dewiacji w Polsce – Robert Biedroń. Nowo wybrany prezydent III RP stwierdził, że jeżeli przyszliby do niego homoseksualiści z propozycją wprowadzenia małżeństw jednopłciowych, to „siadłby z nimi przy jednym stole, bo są ludźmi takimi samymi jak ja i należy im się szacunek”. Natomiast na pytanie o to, czy zatrudniłby homoseksualistów w swojej kancelarii odpowiedział:

„Chyba nie wyobraża pan sobie, że będę pytał ludzi, których chcę zatrudnić z kim i jak żyją? Choć oczywiście nie wyobrażam sobie, żeby mi ktoś półnagi paradował po kancelarii”

Ta uwaga rozjątrzyła Biedronia, który powiedział:

„Jeżeli Andrzej Duda ma taki stereotyp geja, to proszę sobie wyobrazić, co on myśli o Żydach, Romach, Niemcach, Rosjanach i różnego rodzaju innych grupach społecznych, narodowych.”

Nie warto przejmować się opinią Dudy, który jest po prostu prawicowym ucieleśnieniem demoliberalizmu, przy czym oczywiście warto śledzić jego poczynania. Jednak na stereotyp homoseksualisty, który został przez niego przytoczony w wypowiedzi, pracowały i ciągle pracują środowiska związane i popierające LGBT. I mało może obchodzić to, co Duda myśli o grupach wymienionych przez Biedronia. Samemu Biedroniowi polecam zainteresować się raczej tym, jakie przekonania Żydzi mają o gojach, a więc i Polakach. Ta lektura jest niezbyt przyjemna, lecz na pewno będą jej towarzyszyć mocniejsze wrażenia, niźli przy nazistowskim „Mein Kampf” Adolfa Hitlera i być może Biedroń dostrzeże, że na świecie są problemy większej miary, niż te z którymi rzekomo borykają się dewianci.

Źródło: http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/robert-biedron-w-kropce-nad-i-duda-nie-robi-mi-laski,548085.html

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.