First To Fight #2 Poznań – relacja z gali

Po niedzielnej gali First To Fight w Poznaniu powoli opadają emocje. Jest to impreza sportowa organizowana przez nacjonalistów dla nacjonalistów. Walki odbywały się w trzech konkurencjach: K -1, MMA i Boks. Udział mógł wziąć każdy, poczynając od amatorów, kończąc na profesjonalistach. Stolicę Wielkopolski odwiedzili zawodnicy z całej Polski, lecz także m. in. z Czech i Francji. Turniejowi towarzyszył sportowy duch, a organizatorzy mimo przeszkodom stawianym przez władze miasta przygotowali imprezę profesjonalnie.

Nowy Obrazek Adobe Photoshop

Trzecią Drogę na zawodach reprezentował nasz kolega Przemek z Wieliczki. Startował w kategorii K-1 do 80 kilogramów. Po dwóch rundach zaciętej walki przegrał na punkty, ale oznajmił, że zmobilizowało go to do tego aby ciężko trenować i w przyszłym roku przyjechać po zwycięstwo. DSC_0003

Drugiej gali First To Fight towarzyszyły spore emocje nie tylko za sprawą znakomitych zawodników, lecz też władz Poznania, które chciały bezprawnie przerwać turniej. Dzięki utrzymywaniu do ostatniej chwili w tajemnicy miejsca imprezy dziennikarze i władze miasta dowiedziały się o jej lokalizacji, gdy walki już trwały. Budynek, w którym odbywały się zawody został otoczony policyjnymi samochodami, a smutni panowie próbowali bezskutecznie dostać się na halę. Nie zrobiło to wrażenia na organizatorach ani zawodnikach i gala była kontynuowana bez większych przeszkód aż do samego końca.DSC_0001

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.