Francja: Policja nie kontroluje Paryża. I bardzo dobrze

W związku z zaplanowaną reformą Partii Socjalistycznej i prezydenta Hollande na ulice francuskich miast wyszło kilkaset tysięcy osób. Nowe prawo pracy zakłada wydłużenie tygodnia pracy do 44- godzin i ułatwia zwolnienie pracownika. Jak widać według unijnej ekspozytury nad Sekwaną Francuzi muszą bardziej się starać, by utrzymać nowe fale imigrantów i ich brukselsko-paryskich opiekunów. Muszą być także gotowi do oddania swych miejsc pracy w każdej chwili, gdy tylko jakiemukolwiek imigrantowi zechce się już pracować.

Od kilku dni wielotysięczne manifestacje zamieniają się w regularne zamieszki, a policja musi niejednokrotnie uciekać przed bojówkami mimo używania gazu, armatek wodnych czy broni gładkolufowej.

Nie ukrywamy, że bardzo cieszymy się z takiej sytuacji. W końcu kolejny naród podnosi głowę przeciwko polityce rządu traktującego swoich obywateli instrumentalnie. Oczywiście zaraz usłyszymy, że to lewackie bojówki, komuniści, a w ogóle to imigranci też tam są, ale szczerze mówiąc rzadko słuchamy ograniczonych umysłowo prawicowców. Zbrojne ramie Unii Europejskiej uciekające z Paryża. Wspaniały widok.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.