Hezbollah wzbudza strach wśród syjonistów

Libański Hezbollah jest ruchem o orientacji zdecydowanie antysyjonistycznej. Popiera przy tym Iran oraz Syrię, których stosunki z Izraelem nie należą do tych najcieplejszych. Jego wojownicy walczą ramię w ramię z wszelkimi rebeliantami destabilizującymi państwo Bashara al Assada. W ostatni czwartek syryjska armia zbombardowała znajdujący się na granicy z Libanem górzysty region Assal al Ward, następnie Hezbollah przejął oczyszczone terytorium, które stanowiło dla rebeliantów główną drogę dostaw broni i ludzi oraz z którego przeprowadzali ataki na siły popierające urzędującego na stanowisku prezydenta Bashara al Assada. Podczas starć zginęło kilkudziesięciu rebeliantów powiązanych z Frontem al-Nusra.
Hezbollah podczas wojny w Syrii zdobywa również przyczółki w pobliżu izraelskiej granicy. Tel Awiw nawet kiedy jest zajęty walką przeciwko irańskiemu programowi atomowemu, bierze pod uwagę również bliższe zagrożenie, które stanowi Hezbollah. Według żydowskich szacunków jest on w stanie sparaliżować izraelską infrastrukturę za pomocą pocisków rakietowych, które Hezbollah ma posiadać – według syjonistów –  w liczbie 100 tysięcy. Izrael obawia się również, że Hezbollah będzie wykorzystywał przeciwko niemu pozycje na syryjskich Wzgórzach Golan. Żydowskie siły regularnie patrolują ten rejon oraz atakują kolumny zaopatrzeniowe wojowników Hezbollahu.
Drobne potyczki mogą stanowić punkt zapalny konfliktu, który w dłuższej perspektywie jest praktycznie nieunikniony. Wiadomo po której stronie się opowiemy(właściwie już opowiadamy). Jednak elity okupacyjnego systemu panującego w Polsce będą popierały – tak jak teraz popierają – syjonistyczny twór. I to jedynie na podstawie chęci przylizania się personom, które w dodatku zakuły nas w kajdany i oczerniają.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.