Hiszpania: Prokuratura występuje przeciwko Kościołowi

Żyjemy w czasach wielkich zmian i nowych, globalnych problemów w obliczu których nie każdy wie jak się zachować. Podobny problem ma też niestety Kościół Katolicki, który poza nielicznymi chlubnymi wyjątkami, zwłaszcza na zachodzie, ustępuje pola na wszystkich możliwych płaszczyznach organizacjom lewackim i feministycznym- dając się zastraszyć, rezygnując z tego co w chrześcijańskim charyzmacie najważniejsza: obrony zasad moralnych i porządku definiowanego przez Katolicką Naukę Społeczną. I właśnie o tych prawidłach przypomniał kardynał Walencji Antonio Cañizares, który w swojej ostatniej homilii powiedział:

Rodzina jest dzisiaj nękana wieloma poważnymi zagrożeniami (..) Mamy ustawodawstwo uderzające w rodzinę i działania podejmowane przez siły polityczne oraz społeczne z udziałem ruchów imperium gejowskiego. Szerzą się koncepcje radykalnego feminizmu i najbardziej podstępna ze wszystkich teoria gender

Jaki efekt takich słów? W ruch poszły narzędzia dobrze znane ruchom lewicowym i systemowej „policji myśli”. Mianowicie nie chodzi w tym przypadku o współpracę z policją lecz o donos. Koalicja 55 organizacji pro-homoseksualnych, w tym grupa pomagająca uchodźcom (sic!), oskarżyła hierarchę o „homofobię”. Słowa duchownego według nich „wykraczają poza wolność wypowiedzi i mogą być uznane za mowę nienawiści. Prym wśród tej koalicji, wiodła organizacja jednocząca sodomitów Lambda, której szefowa Fani Bonorat oczekuje, że kardynał wygłosi kazanie, w którym „silnie” wesprze społeczność LGBT, wspierając „różnorodność, równość i feminizm”,  natomiast Hiszpańska Sieć na rzecz Pomocy Imigrantom uważa ponadto, że sprzeciw kardynała wobec otwarcia granic „stawia go w jednym rzędzie z organizacjami neofaszystowskimi”, które postrzegają osoby innych narodowości i przekonań religijnych jako potencjalnie niebezpiecznych przestępców.

Kardynał jednak zupełnie słusznie nie składa broni. Nie wycofał się ze swoich słów, a w ostatnim oświadczeniu wezwał do powołania zespołu niezależnych prawników, których zadaniem miało by wskazać te fragmenty jego homilii, które obiektywnym okiem, stały w sprzeczności z obecnie obowiązującym w Hiszpanii prawem, dodatkowo wezwał również chrześcijan z Walencji, by zdecydowanie przeciwstawili się projektowi ustawy, która pozwoliłby nieletnim przejść finansowaną ze środków publicznych „operacje zmiany płci”, bez zgody rodziców.

Na podstawie: PCH24

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.