III RP: Ukraińcy zalewają rynek pracy – polscy pracownicy zostają bez zatrudnienia

Wśród polskich przedsiębiorstw nieprzerwanie wzrasta tendencja do zatrudniania ukraińskich pracowników. W ubiegłym roku do samego Powiatowego Urzędu Pracy we Wrocławiu wpłynęło ponad 36 tys. wniosków o chęci powierzenia pracy cudzoziemcowi, wśród których aż 99 proc. dotyczyło osób pochodzących z Ukrainy. 2,5 tys. takich oświadczeń złożono wprost do rąk wojewody.

W lutym i marcu br. do wrocławskiego urzędu wpływało powyżej 5 tys. wniosków miesięcznie. Dla porównania w okresie od października do stycznia liczba ta wynosiła 3,5 tys. Według szacunków obecnie we Wrocławiu legalnie pracuje już ponad 40 tys. Ukraińców, wśród których nie brakuje osób ściągających do miasta swoje rodziny. Ukraińcy jako docelowe miejsce imigracji wybierają również inne regiony Polski.

Powody zatrudnienia przybyszy ze wschodu są dobrze znane Polakom – jako pracownicy o takich samych kwalifikacjach i umiejętnościach, co nasi rodacy, zgadzają się pracować za mniejsze wynagrodzenie. Taka sytuacja miała min. miejsce w jednej z łowickich firm, gdzie polscy pracownicy skarżyli się, że Ukraińcy odbierają im pracę, ponieważ kierowane są do nich zbyt nisko płatne propozycje pracy. Jest to kolejny i jaskrawy przykład tego, że rynek pracy w III Rzeczypospolitej, choć tylko z nazwy Polskiej, nie jest miejscem, w którym aktualnie może rozwijać się polska przedsiębiorczość, a realia na nim panujące sprzyjają kapitalistycznym pobudkom powodującym wyzysk polskiego pracownika nie tylko przez zagraniczne, lecz także przez rodzime przedsiębiorstwa, bądź po prostu zatrudnieniu tańszej wersji polskiego pracownika, czyli osobę zza wschodniej granicy.

Tematyczny problem został poruszony na krakowskim Nacjonalistycznym Klubie Dyskusyjnym, z którego zapis znajduje się TUTAJ.

Na podstawie:
pch24.pl/youtube.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.