III RP: Warsztaty tolerancji dla szkoły upamiętniającej Żołnierzy Wyklętych

Jak się okazuję wasalne państwo USA i Izraela, czyli III RP łaskawie zgodziło się na upamiętnianie Żołnierzy Wyklętych przez Polaków. O ile oczywiście są to wydarzenia państwowe i – co najważniejsze- nie mają nic wspólnego z nacjonalistami.  Kolejną ofiarą polityki obłudy jest liceum im. Marszałka Stanisława Małachowskiego w Płocku, które ośmieliło się przekazać swoim uczniom patriotyzm inny niż ten prowadzony na kolanach wobec syjonizmu. Otóż dyrekcja powyższej placówki, 1 marca bieżącego roku zgodziła się przyjąć (!) od Obozu Narodowo- Radykalnego portrety swoich wychowanków, a późniejszych Żołnierzy Wyklętych, czyli: Zdzisława Kisielewskiego ps. „Olcha” z NSZ i Władysława Dubielaka ps. „Myśliwy” z ROAK. Do tego członkowie ONR ośmielili się być na spotkaniu dotyczącym dnia 1 marca. Tego było już za wiele.

Akcja Demokracja, czyli stowarzyszenie zajmujące się głównie akcją wyciągania łap po demoliberalne pieniądze i Otwarta Rzeczpospolita ruszyły do ataku i zrobiły to czego dziadkowie uczyli ich od narodzin. Masowo donosili. Zbierali podpisy, pisali do Dyrekcji szkoły, a przede wszystkim do kuratorium:

„Domagamy się od dyrekcji szkoły zorganizowania warsztatów antydyskryminacyjnych, dzięki którym uczniowie będą mieli szansę dowiedzieć się o godnym sposobie traktowania mniejszości i nauczą się komunikować bez przemocy. Od Pani Dyrektor oczekujemy jasnego odcięcia się od pomysłów organizowania kolejnych spotkań z podobnymi grupami”

Kuratorium Oświaty nie kazało na decyzję długo czekać i skierowało pismo do Dyrekcji szkoły podpisując się pod festiwalem absurdu:

konieczność realizacji zadań mających na celu podniesienie świadomości wśród nauczycieli, uczniów i rodziców w zakresie przeciwdziałania przejawom agresji, dyskryminacji, ksenofobii i związanej z nimi nietolerancji, organizowanie spotkań integracyjnych dla społeczności szkolnej mających na celu podnoszenie świadomości i promowanie tolerancji oraz wyrabianie szacunku dla odmienności”, a także „prowadzenie w różnych formach edukacji antydyskryminacyjnej wśród młodzieży szkolnej”.
Nie było to zalecenie wynikające z kontroli, tylko wskazanie na konieczność przeprowadzenia przez szkołę określonych działań

Odcięcie od nacjonalistów i warsztaty. Wskazano nawet „wyspecjalizowaną grupę” do organizowania takich spotkań: Towarzystwo Edukacji Antydyskryminacyjnej. Akcja Demokracja i Otwarta Rzeczpospolita na pewno nie mają nic wspólnego z tą instytucją, a warsztaty śmiechu będą organizowane za darmo, prawda?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.