Jan Olszewski: Święto żałoby po wolności

Ciekawą rozmowę przeprowadzono dziś na łamach RMF FM, gdzie gościem Krzysztofa Ziemca był Jan Olszewski. Dalecy jesteśmy od gloryfikowania postaci byłego premiera,  jednak był on kluczowym świadkiem powstawania zbrodniczej dla narodu polskiego organizacji: III RP. Temat krótkiej rozmowy oczywiście dotyczył podwójnej rocznicy 4 czerwca. Podwójnej, bo oczywiście poza tą z roku 1989, była 3 lata później bezpośrednio związana z Olszewskim- nocna zmiana.

Olszewski w stosunku do pierwszej pozostaje krytyczny:

To był taki dzień, kiedy w ramach kontraktowych wyborów, które ja uważałem, że – prawdę powiedziawszy – są obelgą dla polskiego społeczeństwa i przyznaję – nie brałem w nich nawet udziału.

Następnie kontynuując:

No, ale kontynuowanie teraz tego, jako święta wolności, jest absurdem. Przecież po prostu to jest dzień, który związany jest z ignorowaniem przez ówczesną stronę „Okrągłego Stołu” zamanifestowanej wtedy woli narodu. Trudno to traktować jako święto wolności. Chyba święto żałoby po wolności.

Następnie rozmowa przeszła na temat 4 czerwca 1992 roku, w którym Jan Olszewski nie tylko nie pozostawia złudzeń…

Prawdziwym powodem była niezgoda na rząd autentycznie reprezentujący interesy polskiego społeczeństwa przez ówczesną elitę post-PRL-u, uzupełnioną wtedy już w znacznej mierze przez ludzi Solidarności, którzy zgodzili się na kontynuowanie porozumienia „Okrągłego Stołu”. Mimo, że musieli sobie zdawać sprawę, że jest to sytuacja, w której nie mają akceptacji społecznej.

… ale i wskazuję na szkodliwą na dłuższą metę działalność Antoniego Macierewicza i Janusz Korwin- Mikkego, którzy mimo niesprzyjających okoliczności i oczywistej kontry silniejszego obozu Okrągłego Stołu dążyli usilnie do przeprowadzenia natychmiastowej lustracji. Skutkowało to na koniec nie przeprowadzenie jej nigdy.

źródła: rmf24.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.