Kolejny krok ku centralizacji UE?

Parlament Europejski poparł inicjatywę mającą na celu powołanie biura, którego zadaniem byłoby monitorowanie, czy państwa członkowskie UE nie dopuszczają się próby wyłudzania unijnych pieniędzy. Inicjatorką utworzenia Prokuratury Europejskiej jest rumuńska posłanka Monica Macovei. Według niej powołanie tego organu ulepszy system chroniący unijne pieniądze. No bo przecież unia okradać może, ale unii okradać nie wolno.

Pomysłowi sprzeciwili się euro posłowie z Prawa i Sprawiedliwości. Według prawicowców ów pomysł odbierałby kompetencje organom „narodowym”(obecnie zajmowanie się przestępstwami przeciwko unijnemu budżetowi leży w gestii państw członkowskich). PiSowcy w porę i nie do końca spostrzegli, że prowadzone są działania, które pozbawiają zdolności do niezależnej polityki. Tylko że stanowi je cała unia, a nie tylko niektóre projekty, które mają w niej miejsce. Nie można powiedzieć: „unia jest dobra, ale trzeba ją zmieniać”, ponieważ unia sama w sobie stanowi twór, którego zamierzeniem jest zlikwidowanie narodów i różnic, którymi się one odznaczają. Min. dlatego jednym z głównych celów europejskich nacjonalistów – w przeciwieństwie do prawicy – jest zniszczenie UE. Jak zawsze prawica „stoi na straży polskości” tam i wtedy, kiedy nie ma to większego znaczenia. Jednak kiedy faktycznie trzeba o nią walczyć, to rozpościera wokół siebie mgłę otumaniając ludzi tak, aby nie dostrzegali ich profesjonalnego prostytuowania się i dziarsko podpisuje Traktat Lizboński.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.