Ksiądz Stefan Radziszewski: Trump, Niepodległość i trzeci Wieszcz

Powszechnie wiadomo, iż w królewskim grodzie Krakowie istnieją Aleje Trzech Wieszczów. W Kielcach, Grodzie Scyzoryków, również… Rzut kamieniem od starożytnej katedry, tuż za pomnikiem Państwa Podziemnego, wchodzimy na ulicę Adama Mickiewicza, która prowadzi w stronę Placu Wolności, a stamtąd w prawo wchodzimy dostojnym krokiem na ulicę Juliusza Słowackiego. Tak o tym piszę, bowiem przed chwilą wróciłem. Z uroczystych obchodów Święta Niepodległości wróciłem. Na placu mnóstwo ludzi, biało i czerwono, i jeszcze zielono, ponieważ zjechało się wojsko ze wszystkich stron. I o tym pragnę opowiedzieć.

Co prawda główne uroczystości w Kielcach odbywały się na Placu Wolności, pod pomnikiem Józefa Piłsudskiego (Marszałek siedzi na kasztance, unosi brew, a potem unosi dłoń, jakby chciał błogosławić Ojczyźnie miłej…. ale po prostu chce tylko zasalutować!), jednak mnie urzekła scena z ulicy Słowackiego. Wracam od Sióstr Nazaretanek, porozmawiałem chwilę z Siostrą Blanką i Siostrą Angelicą, a tymczasem wokoło ‘domowe przedszkole’. Rzesza dzieciaków z białoczerwonymi chorągiewkami i opaskami zaatakowała amerykańskie tankietki, zaparkowane na ulicy. Czyżby zwolennicy Donalda Trumpa, pomyślałem zdumiony. Ależ skąd! Otóż na wozach bojowych amerykańskiej armii dzieciaki dostrzegły śliczną Myszkę Mickey oraz Psa Pluto. Namalowane maskotki przywabiły całe rodziny, które robiły sobie zdjęcia na tle zielonych tankietek. A zatem American Dream – 11.11.16, pomyślałem, ledwie Trump wygrał wybory, a już szaleje!

Jakże to symboliczny obrazek: żołnierz oddaje swoje życie, przelewa krew, aby dziecko mogło przeżyć dzieciństwo, a potem młodość chmurną i durną, ale przede wszystkim prawdziwą, w której poszukuje prawdy, tęskni za miłością i… szczęściem rodzinnym. Aby dziecko stało się wielkim i wspaniałym człowiekiem, na którego z podziwem patrzy sam Bóg. Już kończę meldunek z Placu Wolności i Ulicy Wieszcza Juliusza: miłośnicy Walta Disneya zdobyli kolejną tankietkę i z radością machają do swoich rodziców. Hello Baby zmienia się w Hero Baby. Tak, tak, generał Maczek doczekał się następców! Jeden z tych dzielnych chłopaków zostanie Trzecim Wieszczem, którego imieniem nazwiemy kolejną ulicę. Ulica Marcina Madeja… czemu nie?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.