Kukiz opowiada się za pętami brukselskiej niewoli

Ostatnie wybory ujawniły jak łatwo jest się wkupić w łaski społeczeństwa, nie wykluczając w tym ludzi z grona narodowo-patriotycznego. Paweł Kukiz wymyślił sobie, że wprowadzenie JOWów uzdrowi sytuację w Polsce, tudzież będzie stanem ją polepszającym. Dzięki kilku hasłom wykreował siebie na osobę walczącą z okrągłym stołem, co wystarczyło, by upatrywać w nim alternatywy, niestety także przez nacjonalistów.

Jednak z każdym dniem – co było do przewidzenia – Kukiz zawodzi grono narodowo-patriotyczne. Ostatnio w wywiadzie dla Gazety Wyborczej uznał „integrację” z UE za pozytywne zjawisko oraz publicznie wyrzekł się „antysemitów”. Wszelkim osobom polecamy chłodniejsze podejście do tematu, kiedy pojawiają się ludzie „chcący zaprowadzić porządek” w Polsce, bo później okazuje się, że one z nacjonalizmem mają niewiele wspólnego. Poza tym „kupowanie” każdego, kto coś burknie na obecny System i kilkoma zwrotami zrobi wokół siebie otoczkę patrioty jest słabe i świadczy jedynie o głupocie kupującego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.