Lech Wałęsa: Zwycięzcy się nie sądzi

Lech Wałęsa skomentował wymierzone w niego na licznych spotkaniach okrzyki „Bolek”, które w wymowny sposób oceniają jego przeszłość.

„Wstyd, żebym ja się musiał tłumaczyć. Ja, szef walki i zwycięstwa. Od 70. roku prowadziłem ten bój. Przechytrzyłem bezpiekę, przechytrzyłem wszystkich innych. Ludzie słyszą te bzdury, te kłamstwa, które się pojawiły, gdy wyrzuciłem Kaczyńskich. To ja stałem na czele, ja dobierałem środki, metody zachowań, i na ile miałem siły i mądrości, to prowadziłem tę grę. To ja poprowadziłem naród do zwycięstwa. A zwycięzcy się nie sądzi”.

Zwycięzcą na pewno TW „Bolek”jest, dlatego ostatecznie osądzony nie został i przechytrzył naród. Jak to przecież inaczej mówi podobne prawidło: „zwycięzcy piszą historię”.

Źródło:
parezja.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.