Lwy powróciły na Cmentarz Obrońców Lwowa! Ukraińcy oburzeni!

Dostojne posągi lwów przez lata niestrudzenie strzegły mogił polskich bohaterów, którzy spoczywają na Cmentarzu Obrońców Lwowa w wydzielonej części Cmentarza Łyczakowskiego. Nie wystarczyło, że na ich ofiarę padł cień daremności, gdy polskie wysiłki zostały zmarnotrawione, lecz niewzruszone lwy ciągle strzegły pamięci o bohaterskich wysiłkach. Jednak w 1971 roku ich spokojny sen został zakłócony, gdy sowieci zaplanowali akcję zorganizowanego niszczenia cmentarza. Wydarzenie to poprzedzały sporadyczne sowieckie występki na niewielką skalę. Cmentarne kolumny i nagrobki zostały zniszczone pod gąsienicami czołgów, lecz nie zdecydowano się na to samo w przypadku lwów uzbrojonych w tarcze z napisami „Zawsze wierny” oraz „Tobie Polsko”. Rzeźby te zostały wywiezione i ukryte. Po czterdziestu pięciu latach od tamtych wydarzeń lwy powróciły z wygnania, by ponownie strzec pomnika Chwały.

Taki obrót spraw rozjątrzył Ukraińców ze „Swobody”, którzy zareagowali wnioskiem o sprawdzenie przebiegu powrotu posągów pod kątem prawnym, zawierając w jego treści podejrzenie o antyukraiński charakter faktu samego ich przywrócenia. Lwowska rada obwodowa przyjęła uchwałę, która została poparta przez 59 spośród 84 deputowanych.

„Obiekty te w oryginalnej wersji zawierały jednoznaczną symbolikę, która w połączeniu z innymi symbolami militarnymi (np. polski miecz – Szczerbiec) tworzyły i nadal tworzą kontekst, który może mieć treść antyukraińską, symbolizować okupację ukraińskich ziem i obrażać uczucia narodowe Ukraińców” – można przeczytać w uchwale.

Dramat związany z lwowskimi wydarzeniami na przestrzeni wielu lat jest nieodłącznym elementem polskiej historii, dlatego radością napawa fakt powrotu kamiennych lwów na swoje miejsce. Nie można odmówić Ukraińcom prawa do posiadania własnego państwa, lecz rodzaj ich ekspresji narodowej jest głęboko prymitywny oraz budzący odrazę i zastrzeżenia. Lwów jest miastem specyficznym, dlatego trudno jest jednoznacznie roztrząsać o jego polskości, czy ukraińskości, w szczególności kiedy w rolę wchodzą historyczne zaszłości. Obecnie największym problemem jest to, że ani Polska, ani Ukraina nie jest państwem narodowym, dlatego zarówno my, jak i Ukraińcy, powinniśmy głównie skupić swoją uwagę na systemie stojącym na przeszkodzie w realizacji tych nacjonalistycznych postulatów, a dopiero następnie poruszać takie jak te sporne kwestie. Inaczej ani nasz, ani ich naród nie przeżyje, a zyska na tym jedynie antynarodowy System, który jest wspólnym wrogiem każdego narodu.

Cmentarz Obrońców Lwowa

Źródło:
nowiny24.pl/kresy.pl/onet.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.