Ministerstwo Zdrowia: Zmiana płci możliwa od 16. roku życia i refundowana!

Posiadacie małe dzieci, które ciężko chorują, a leki są zbyt drogie na Wasze spłukane przez okupanta kieszenie? A może Wy potrzebujecie pomocy z strony Ministerstwa Zdrowia? Wszyscy dobrze wiemy, że jest to niemożliwe i jedyne co można dostać w ww urzędach to chorobę psychiczną.

Znajdują się jednak tacy, którzy pomoc otrzymują. Ministerstwo Zdrowia, wraz z posłami koalicji rządzącej właśnie zaakceptowało regulacje Krzysztofa Bęgowskiego (vel Anna Grodzka)  zakładające, iż zmiana płci ma opierać się na subiektywnym odczuciu człowieka. Wystarczy, że taki zagubiony delikwent skończy 16 lat, a żeby zmienić płeć metrykalną nie musi nawet przechodzić zabiegu biologicznego. Gdyby jednak chciał to uczynić, Ministerstwo Zdrowia w osobie wiceministra Igora Radzewicza-Winnickiego już zadeklarowało pomoc: refundacja!

Ponieważ rząd PO nie chciałby sytuacji, w której refundacja nie byłaby masowo wykorzystywana, „eksperci” z podkomisji zwracali uwagę na zajęcie się dziećmi w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym, mającymi problem z identyfikacją płci.

Niewiarygodne, jak daleko zaszedł proces plucia na jakiekolwiek zasady moralne przez system. Jeszcze kilka lat temu krzycząc na manifestajach „Tu jest Polska, nie Holandia” mieliśmy ku temu pewne przesłanki. A dziś?

Co na to Naród? Naród leży chory w łóżku, nie stać go na leki.

źródło:  http://www.ordoiuris.pl/ministerstwo-zdrowia-popiera-ideologiczny-projekt-ustawy-o-uzgodnieniu-plci,3565,i.html

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.