MON będzie sprawdzać zdolności mobilizacyjne polskiej armii

Czym zajmują się reżimowi politycy, w kontekście spraw związanych z obronnością naszego państwa? Przeważnie uspakajają: że nic nam nie grozi, że wszystko jest w porządku i nie ma powodu do niepokoju, a polska armia sprawuje całkowitą kontrolę i jest przygotowana na każde zagrożenie. Czy aby na pewno tak jest?

Jak donoszą media głównego nurtu, Ministerstwo Obrony Narodowej w ciągu następnych kilku dni zamierza podjąć działania zmierzające do sprawdzenia i przetestowania zdolności mobilizacyjnych polskiej armii w ramach tak zwanego specjalnego wstawiennictwa. Zostaną zarządzone specjalne ćwiczenia. Warto wspomnieć, że ostatnie takie, miały miejsce siedem lat temu. Odbędą się one w jednej z jednostek wojskowych, która będzie musiała w krótkim czasie przyjąć i wyszkolić pięciuset rezerwistów.

Karty mobilizacyjne zostaną rozdane przez wójtów, burmistrzów, policjantów i listonoszy Poczty Polskiej. Każdy kto otrzyma taki list , w przeciągu czterech godzin będzie musiał stawić się w najbliższej jednostce wojskowej na ćwiczeniach z  dowodem osobistym, książeczką wojskową oraz zdrowia. Ćwiczenia będą przeprowadzone w ramach ustalonego na ten rok limitu dla rezerwistów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.