MSWiA: Napływ ukraińskich imigrantów do Polski pozytywnym zjawiskiem

Wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Jakub Skiba uchylił rąbka tajemnicy i powiedział, że z raportu MSWiA, który niedługo zostanie opublikowany, dowiemy się jakie zapatrywanie na sprawę imigracji Ukraińców do Polski ma ministerstwo.

„(…)migracja Ukraińców to pozytywne zjawisko dla polskiej gospodarki. Oceniamy, że 700 tysięcy zatrudnionych, to liczba realnie zatrudnionych. Szacujemy, że legalny tytuł pracy w Polsce ma około 500-550 tys. Ukraińców, a reszta pracuje nie do końca w sposób zalegalizowany, ale okazuje się, że ten problem jest taki, że można go rozstrzygnąć pozytywnie, żeby mogli pracować legalnie.”

„To bliskość kulturowa, to dużo wyższy poziom kwalifikacji, lepszy poziom wykształcenia, to gotowość do zaakceptowania polskiej kultury. Pomimo trudnej przeszłości jest to niezmiernie pozytywne, że są to ludzie pracowici, którzy ciężko pracują i zarabiają na chleb, co według większości Polaków jest wartością, jak również obala ten mit, że jesteśmy ksenofobami.”

Polscy pracownicy aż skaczą z radości. Być może zatrudnianie ukraińskich pracowników ma pozytywny wpływ na gospodarkę, ale na pewno nie na gospodarkę, którą można nazwać polską i na pewno nie ma pozytywnego wpływu na życie zbiorowe Polaków. Wiceminister narzeka na Polaków, że są mniej wykwalifikowani i wykształceni, lecz trudno się dziwić, bo tacy – jak i również Ci niewykwalifikowani – wyemigrowali na zachód przez warunki panujące na tutejszym rynku pracy, które nie pozwalają żyć na poziomie. Ministerstwo może sobie uważać, że jest to pozytywne zjawisko, lecz prawda jest taka, że jest inaczej, a Ukraińcy są zwykłymi zapchajdziurami po wartościowym polskim elemencie i idealnie wpasowują się w globalną układankę. Takie zjawisko nie jest niczym pozytywnym, lecz przecież wiadomo, że systemowa skala wartości jest odmienna od tej nacjonalistycznej.

Na podstawie:
parezja.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.