Nagonka na Złoty Świt

Przed sądem w Atenach staje cały klub parlamentarny Złotego Świtu. Do tej pory nie zdarzyło się, by wobec całego klubu parlamentarnego postawiono kryminalne zarzuty. W polskojęzycznych mediach raz za razem używa się wobec nich określenia „neonaziści” i „kryminaliści”. Przypisuje im się zlecenie morderstwa rapera, który ich krytykował, liczne bójki, w których oczywiście atakują grupą jedną osobę, przynależność do grupy przestępczej, posiadanie nielegalnie broni itp. Jednak trudno się nie zgodzić z rzecznikiem Złotego Świtu Kasidiarisem, który twierdzi, że padli oni ofiarą politycznej nagonki. W szczególności, że na przestrzeni czasu prowadzonego śledztwa zmieniły się kierowane wobec nich zarzuty, czego efektem było obwinianie ich o inne, o wiele bardziej błahe przestępstwa.

Greccy nacjonaliści stracili również dwóch posłów, przy czym jeden z nich przepraszał na sesji parlamentu za współpracę z „neonazistami”, zapewniając przy tym, że nigdy nic złego nie zrobił. Jego dawni koledzy w wymowny sposób określili jego zachowanie, machając mu przed oczami banknotami. Boukourasowi, bo o niego chodzi, prokuratura zarzuca kierowanie napaścią na imigranta. Widocznie chciał w ten sposób odciąć się od zarzutów, lecz prokuratura – w przeciwieństwie do niego – okazała się niewzruszona.

Należy również przypomnieć, że „kryminaliści” ze Złotego Świtu prowadzą szereg społecznych akcji oraz sami nie pozostają bez strat – dwójka nacjonalistów została zamordowana na ulicy przez „nieznanych sprawców”. System potrafi jedynie dezawuować stanowiące dla niego zagrożenie, podejmując wszelkie możliwe ku temu działania, ale nie jest skory do tego, aby odnaleźć przestępców sprzeciwiających się nacjonalizmowi.
Pomimo nagonki Złoty Świt dalej kroczy drogą Narodowej Rewolucji, a niesłabnące poparcie wśród Greków wyrażone jest w zdobyciu w parlamencie 17 mandatów w styczniowych wyborach(jeden mniej od poprzedniej kadencji). Nacjonaliści pozostają tym samym trzecią siłą polityczną w Grecji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.