Neil Thompson: Upadek Mosulu może spowodować kolejne konflikty wewnętrzne w Iraku

Od Redakcji: Od paru dni zachodnie media żyją tematem ofensywy armii irackiej i sprzymierzonej z nią sił, która jest wymierzona przeciwko strukturom Państwa Islamskiego w Iraku. Ostatnim miejskim bastionem ISIS w Iraku jest miasto Mosul, jednak jego zdobycie nie musi wcale oznaczać końca kłopotów w tym rejonie świata. Zapraszamy do zapoznania się z opinią analityka Neila Thompsona na ten temat:

Wraz ze zdobyciem Mosulu, którego upadek wraz z postępami irackiej armii i sił z nią sprzymierzonych, wydaje się coraz to bardziej bliższy, zostanie osiągnięty ważny punkt w walce z Państwem Islamskim. Mosul jest ostatnim miejskim bastionem Daesh w Iraku i jego upadek spowoduje ucieczkę setek pojedynczych grup terrorystów, którzy na własną rękę będą chcieli się przedostać wzdłuż granicy do Syrii, gdzie organizacja również jest zagrożona i znalazła się w obliczu zmasowanych ataków.

Jednakże, stanowczo za wcześnie jest, wbrew głosom optymistów, uważać Irak za ziemię wolną od terrorystów spod znaku ISIS i ich wpływów. Groźba ISIS wciąż będzie wisieć nad tym krajem. Państwo Islamskie posiada nadal licznych sympatyków i uśpione komórki rozsiane po całym kraju. Pomimo faktycznego demontażu struktury państwa, Daesh nadal będzie stało na tamtych terenach w awangardzie sunnickiego odrodzenia co nie pozostanie bez znaczenia w jego społecznym odbiorze.

Na Daesh, którego całkowite pokonanie w Iraku nie jest według mnie na tą chwile możliwe, problemy tego państwa się nie kończą. Zaangażowanie tego kraju w konflikt w Syrii może doprowadzić do militaryzacji napięć pomiędzy Arabami, Turkami i Kurdami co sprawi że wątła iracka armia będzie miała pełne ręce roboty.

Powyższa opinia pochodzi z serwisu geopoliticalmonitor.com, a jej autorem jest Neil Thompson. Kopiowanie i modyfikowanie tego tłumaczenia bez zgody Redakcji Portalu jest zabronione. 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.