Nowa ustawa o zgromadzeniach publicznych

Po orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego w zeszłym roku, w którym to TK wykazał, że znowelizowana z inicjatywy Bronisława Komorowskiego (w związku z Marszami Niepodległości) ustawa o zgromadzeniach publicznych jest w kilku miejscach niezgodna z Konstytucją, Sejm w lipcu tego roku uchwalił nową ustawę, którą podpisał prezydent Andrzej Duda, a wchodzi w życie 13 października.

Obowiązująca od jutra ustawa przewiduje trzy rodzaje zgromadzeń.
Pierwszym jest zgromadzenie zwykłe, zgłaszane tak jak do tej pory do Urzędu Gminy(Miasta), najwcześniej 30 dni przed planowanym zgromadzeniem, a najpóźniej 6 dni. Poza tym przewidziany jest nowy tryb odwoławczy w przypadku zakazania przez gminę zgromadzenia. W obecnym brzmieniu ustawy, odwołanie będzie kierowane do Sądu Okręgowego. Gmina może nie wyrazić zgody na przeprowadzenie zgromadzenie najpóźniej 96 godzin przed jego planowanym rozpoczęciem, a organizator ma 24 godziny na złożenie odwołania. Przyśpieszono tryb rozpoznania odwołania, gdyż od 13 października Sąd Okręgowy będzie miał 24 godziny na rozpatrzenie odwołania. Od decyzji Sądu Okręgowego przysługiwać organizatorowi będzie odwołanie do Sądu Apelacyjnego.

W świetle nowych przepisów będą wprowadzone jeszcze dwa typy zgromadzeń: uproszczone i spontaniczne.
Pierwsze będzie można zgłosić do Gminnego Centrum Zarządzania Kryzysowego, najwcześniej 30 dni i najpóźniej 2 dni przed planowanym rozpoczęciem zgromadzenia.
Manifestowanie w tym trybie nie będzie mogło zakłócać ruchu drogowego.
Ostatnim typem zgromadzenia, będzie manifestowanie spontaniczne, które to nie wymaga zgłoszenia, z tymże może zostać rozwiązane w przypadkach np. zakłócania przebiegu zgromadzeń zgłoszonych w powyższych trybach, czy też w sytuacji zagrożenia bezpieczeństwa lub porządku ruchu drogowego.
A definicja powyższego zgromadzenia będzie brzmieć następująco:  „Zgromadzeniem spontanicznym jest zgromadzenie, które odbywa się w związku z zaistniałym nagłym i niemożliwym do wcześniejszego przewidzenia wydarzeniem związanym ze sferą publiczną, którego odbycie w innym terminie byłoby niecelowe lub mało istotne z punktu widzenia debaty publicznej.”

Cała ustawa wydawałaby się całkiem dobrze napisana, zwłaszcza jak na standardy III RP, jednakże pojawia się bardzo groźny zapis. Jest nim definicja zgromadzenia publicznego. Do tej pory zgromadzeniem było manifestowanie 15 osób, w obecnej ustawie  definicja brzmi: „Art. 3. 1. Zgromadzeniem jest zgrupowanie osób na otwartej przestrzeni dostępnej dla nieokreślonych imiennie osób w określonym miejscu w celu odbycia wspólnych obrad lub w celu wspólnego wyrażenia stanowiska w sprawach publicznych. „

W praktyce może się okazać, że rozdawanie ulotek przez dwie osoby, może być potraktowane jako złamanie przepisów o zgromadzeniach publicznych, a co za tym idzie, może wiązać się z odpowiedzialnością karną. Warto podkreślić, że takie brzmienie definicji zgromadzenia jest szkodliwe i zagraża podstawowym wolnością.
Co istotne, w dalszym ciągu używanie środków pirotechnicznych w trakcie zgromadzenia jest zakazane, a samo ich posiadanie może wiązać się z odp. karną.
Jak dobitnie widać system chce regulować każdą sferę naszego życia, a zwłaszcza prawa do zgromadzeń.

Treść ustawy: Ustawa o zgromadzeniach publicznych

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.