Patologie III RP: Jan Bury zatrzymany przez CBA

Zakończyło się przesłuchanie byłego posła i wieloletniego działacza Polskiego Stronnictwa Ludowego, Jana Burego w katowickiej prokuraturze apelacyjnej. Z uwagi na niebezpieczeństwo ucieczki podejrzanego, tamtejszy prokurator wnioskował o objęcie go aresztem tymczasowym. Postawiono mu aż sześć zarzutów o charakterze korupcyjnym, za co może grozić mu nawet do 12 lat pozbawienia wolności.

Jako poseł i Sekretarz Stanu, Bury miał przyjmować korzyści majątkowe w wysokości 225 tysięcy złotych i jednej sztabki złotka od jednego z zaprzyjaźnionych biznesmenów, któremu korzystając ze swoich uprawnień i możliwości załatwiał mu interesy. W toku śledztwa mowa jest jeszcze o przyjmowaniu łapówek od innych biznesmenów i instytucji pozarządowych. Zdaniem prokuratury Bury przyjął też 700 tys. zł od pewnego przedsiębiorcy za załatwienie sprawy w Naczelnym Sądzie Administracyjnym. Pozostałe zarzuty są związane z nakłanianiem różnych urzędników do działań niezgodnych z prawem.

Nie wiadomo, czy postawi się też Buremu formułowane już wcześniej zarzuty dotyczące niezgodnego z prawem wpływania na wyniki konkursów w Najwyższej Izbie Kontroli. Sprawa ta nie wiąże się bezpośrednio z obecnym zatrzymaniem byłego członka Polskiego Stronnictwa  Ludowego.

Sprawa Burego nie powinna dziwić nacjonalistów. Czytając opisy jego przekrętów i innych machlojek, pozostaje tylko zadać sobie pytanie, jak wiele innych takich „trupów” jest jeszcze poukrywanych w mocno podniszczonej już szafie o nazwie „III RP”? Drugie pytanie, tak samo ważne: ilu podobnych Buremu znajdziemy na salonach IV RP? Bo przecież, nikt z nas chyba się nie łudzi, że zmiany ekipy zmieni cokolwiek innego?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.