Polacy nie mają z czego oszczędzać. Znajdujemy się na samym końcu

W „planie Morawieckiego” mającym przynieść rozwój gospodarczy Polsce wśród wielu czynników kształtujących ten rozwój wskazano na stopę oszczędności, która rozumiana jest jako różnica między PKB, a w wydatkami na konsumpcję w danym roku. Eksperci korzystając z danych Międzynarodowego Funduszu Walutowego sprawdzili jak kształtuje się ona w Polsce. Badania wskazały, że Polska wypada na tym tle najgorzej spośród państw dawnego bloku sowieckiego. Polacy odłożyli równowartość 19% swojego PKB. Wyprzedzają nas Słowacy (20,4%), Litwini (20,5%), Węgrzy (21,2%), Rumuni i Chorwaci (po 21,3%), Łotysze (22,4%), Bułgarzy (23,2%), czy Estończycy 23,2%). Stopa oszczędności w Polsce od lat jest niemal taka sama. W 1996 r. wynosiła 18%, a w 2008 r. osiągnęła szczytowy poziom 20%. Polacy nie mają małej skłonności do oszczędzania, jak sądzą co poniektórzy, lecz dlatego, że nie mają z czego odłożyć pieniędzy.

Źródło:
Interia.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.