Posoborowie w pełnej krasie. Arcybiskup Madrytu w awangardzie homopropagandy!

Carlos Osoro Sierra, człowiek pełniący na co dzień funkcję arcybiskupa Madrytu, wezwał wczoraj cały Kościół Katolicki i istniejącą obecnie na ziemi wspólnotę chrześcijańską do większego otwarcia się na ludzi. Co rozumie pod tym hasłem? Głównie: większą tolerancje katolików wobec gejów, lesbijek czy innych dewiantów.

Skąd taki postulat w ustach powszechnie szanowanego duchownego? Wielu powie: nowoczesność, znak naszych czasów. Jednak dla nas ta przyczyna jest jasna. Jest nią Sobór Watykański II i modernistyczna choroba, którą zarażono wtedy Kościół, gdy odrzucono świętą Tradycje i „otwarto katolicyzm na świat”. Z resztą tłumaczenie hiszpańskiego arcybiskupa jest równie mętne co intencje jego reformatorów. Zdaniem abp. Carlosa Osoro nie ma podziału wśród chrześcijan, wszyscy są wobec siebie równi także ci homoseksualni. Wszyscy, którzy przyjęli chrzest są „uczniami Chrystusa”, nie można ich zatem potępiać czy osądzać. Podobnie zresztą według arcybiskupa sprawa wygląda z rozwodnikami czy transseksualistami. W Kościele jest miejsce dla wszystkich, tak przynajmniej uważa. Co ze słowami zawartymi w Księdze Kapłańskiej czy w listach św Pawła na ten temat? O tym 70 letni Osoro nic nie mówi.

Miarą upadku hiszpańskiego duchowieństwa jest to, że wspomniany dostojnik jest niezwykle wpływową osobą w miejscowym Episkopacie.

Na podstawie: pch24.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.