Premier Japonii: Najpierw rozwiążemy własne problemy, później pomyślimy o imigrantach

Premier Japonii Shinzo Abe podczas Zgromadzenia Ogólnego ONZ zabrał głos w sprawie globalnego problemu masowego przemieszczania się imigrantów. Oświadczył, że Japonia musi najpierw zająć się rozwiązywaniem problemów własnego narodu, którym jest min. wskaźnik urodzeń, czy stworzenie miejsc pracy kobietom i osobom starszym, by dopiero móc zastanawiać się nad przyjęciem imigrantów.

Chciałbym powiedzieć, że przed przyjęciem imigrantów lub uchodźców musimy zapewnić więcej miejsc pracy kobietom i osobom starszym oraz zwiększyć swój wskaźnik urodzeń. Jest wiele rzeczy, które powinniśmy zrobić przed przyjęciem imigrantów.

Rząd Kraju Kwitnącej Wiśni zamierza jednak przekazać ONZ 181 milionów dolarów na działania związane z opanowaniem niekontrolowanego napływu imigrantów. Przekazanie takiej pokaźnej sumy pieniędzy uczyniłoby z Japonii drugie po Stanach Zjednoczonych państwo pod względem wielkości dotacji tych działań. Jednak czy ten gest rozwiązuje kwestię problemu imigracyjnego? Premierowi Japonii należy przyznać, że właściwym jest stawianie własnych interesów ponad interesy innych, jednak przekazanie pieniędzy ONZ nie pomoże w niczym Europejczykom – będą one służyły do ulokowania imigrantów w naszych narodach, czyli stanie się to, czego Shinzo Abe chce uniknąć, jeżeli chodzi o jego kraj. Rozwiązanie kryzysu imigracyjnego leży w rozwiązaniu sytuacji na Bliskim Wschodzie, który gnębiony jest przez żydowsko-amerykańskie interesy oraz sponsorowanych przez nich terrorystów. W celu ustabilizowania sytuacji w regionie potrzeba dobrej woli i obrania zdecydowanie rewolucyjnego kierunku przez wiele państw. Samo przekazywanie pieniędzy  na jakiekolwiek instytucje tej sytuacji nie odmieni. A imigranci wciąż będą napływać na nasze ziemie, niosąc za sobą wzrost skali niebezpieczeństwa dla europejskich narodów.

Źródło:
http://www.pch24.pl/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.