Prof. Witold Kieżun: Biali Francuzi uciekają z Paryża. Za niedługo będzie więcej muzułmanów, niż rdzennych mieszkańców

Sędziwy już, lecz wybitny i ceniony powstaniec warszawski i ekonomista, który już za swojego życia zdążył obrosnąć legendą, wypowiedział się na temat zagrożeń związanych z gromadnym przemieszczaniem się islamistów na Stary Kontynent. W ocenie prof. Witolda Kieżuna można było przewidzieć niebezpieczeństwo związane z takim postępowaniem, chociażby na podstawie samych zapowiedzi islamistów.

„Jesteśmy w bardzo niebezpiecznej sytuacji, w przededniu jakiejś potwornej tragedii”

„To wszystko było widoczne od dawna, było otwarcie zapowiadane przez islamistów, a dzisiaj wchodzi w fazę ostateczną. Wystarczy przeczytać to, co mówią niektórzy przedstawiciele środowisk islamskich, którzy dawno temu sformułowali plan opanowania Europy przez olbrzymią masę bojowników islamskich, ukrytych w jeszcze większej masie przybyszów. Ci bojownicy mieli być gotowi podpalić Europę jako samobójcy dokonujący zamachów. I to w tej chwili obserwujemy”.

„Jesteśmy w przededniu, dosłownie w przededniu strasznej klęski. Za rok, za dwa będzie już za późno, by się temu przeciwstawić. Nieświadomość tej sytuacji, niedostrzeganie jej w Europie, jest dla mnie czymś bardzo smutnym. Na naszych oczach Europa odchodzi do przeszłości, upada tak, jak kiedyś Rzym. I jak Rzym tego nie widzi… Mam rodzinę we Francji. Biali Francuzi wyprowadzają się z Paryża, na ulicach zaczyna dominować kultura islamska, już jest więcej meczetów niż kościołów, a za 20 lat będzie tam więcej muzułmanów niż rdzennych Francuzów”.

Przy okazji tematu dotyczącego kryzysu imigracyjnego nie wolno zapominać, jakie prądy polityczne i struktury państwowe doprowadziły Europę na skraj tragedii. Przeżarty materialistycznymi wpływami i zwierzęcą chęcią pomnażania zysku kapitalizm zachwiał etniczne i duchowe fundamenty Europy sprowadzając do nas ludzi spoza naszego obrębu cywilizacyjno-kulturowego, a struktury takie jak Unia Europejska umocniły na kontynencie antyeuropejskie kierunki w każdym calu życia zbiorowego. Obecny kryzys imigracyjny jest tylko jednym z kolejnych etapów rugania Europy, wynikających z syjonistycznych dążeń i dążeń podległych im organizacji, pragnących unicestwić wszystko to, co przechowuje w sobie łaciński pierwiastek. To nie jest tak, że Europa zabijana jest nieświadomie. To jest – jakkolwiek by to nie brzmiało – kontrolowany przez najwyższe sfery polityczne proces. Politycy niższej kategorii, nawet jeśli są najgorszymi ignorantami, dostrzegają to, co niesie za sobą masowa imigracja, jednak z jakiś względów jej nie przeciwdziałają, lecz w dalszym ciągu wodzą za nos ludzi, tak, jak sami zapewne wodzeni są przez swoich panów. Kierunek ten prowadzi do niczego innego, jak do europejskiego holokaustu.

Na podstawie:
wpolityce.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.