Publicysta Gazety Wyborczej: „Faszyści zatruwają ten kraj”

Środowisko sympatyzujące z Ruchem Narodowym żąda od Adama Michnika opuszczenia kraju i wyjechania do Izraela, co obiecał zrobić, jeżeli RN wprowadzi do sejmu swoich posłów. Pomimo tego, że nie jestem w stanie zweryfikować, czy Michnik vel Aaron Szechter rzeczywiście obiecał przeprowadzkę, to ciekawa jest otoczka zaistniała wokół całej sytuacji. Gazeta Wyborcza zareagowała zdementowaniem plotek o wyjeździe bossa, jednak ciekawsza okazała się odpowiedź jednego z publicystów GW – Wojciecha Czuchnowskiego. Zwrócił się on do RN:

„Panowie Narodowcy, powiedziałbym, żebyście mnie pocałowali w d, ale za bardzo szanuję swoją d, więc po prostu ‘spie*cie dziady’.”

Po czym dodał:

„A teraz na poważnie: obowiązkiem Polaka i przyzwoitego człowieka jest przeciwstawiać się faszystowskiej swołoczy, która zatruwa ten kraj (…) kompromituje go i hańbi jego demokratyczne instytucje. Mam nadzieję, że w tym nie ustanę. Tak mi dopomóż Bóg.”

Nie sądzę, że Ruch Narodowy ze swoimi władzami jest na tyle radykalny, by kierować pod ich adresem takie inwektywy, a właściwie to w ogóle ciężko jest mówić w ich przypadku o nacjonalizmie. Jednak słowa Czuchnowskiego o „faszystowskiej swołoczy” odnoszę do siebie i idei, w którą wierzę. I powiem, że „faszystowska” fala jest jedynym sposobem na oczyszczenie naszego kraju i narodu z zarazy, która rzeczywiście go zatruwa. I kiedy wzbierze na sile, to zepchnie wszelkie demoliberalne instytucje i polityczne prostytutki w otchłań piekła – wprost do „Ziemi Obiecanej”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.