Rektor UJ: Oszukujemy młodych ludzi. Przyjmujemy ich tylko po to, by dostać dofinansowanie

Młodzi ludzie przyjmowani na wyższe uczelnie w takiej ilości jak teraz są oszukiwani. Przyjmowanych jest ich tak dużo jedynie dlatego, by dostać większe dofinansowanie z budżetu państwa – przyznaje rektor Uniwersytetu Jagiellońskiego prof. Wojciech Nowak w wywiadzie dla Onet.pl.

Prof. Nowak mówi o tym, jak wygląda rzeczywistość świata, w którym żyje i rozprawia się z narosłymi wokół niego mitami.

„Jeżeli w 1989 roku odsetek studiujących był niewielki, to wtedy dyplom wyższej uczelni mógł ułatwić zdobycie pracy. Jeżeli teraz ten odsetek oscyluje w granicach 50 procent, to logika nakazuje jasno powiedzieć: ukończenie studiów nie gwarantuje pracy. Podam przykład. Jeżeli od 10 lat studiowanie prawa jest łatwiejsze niż kiedyś i młoda osoba zdecyduje się na studia na uczelni „X”, która nie cieszy się renomą, to co się stanie? Nic. Dyplom takiej uczelni wcale nie otworzy drzwi u upragnionego pracodawcy. Oczywiście prawo jest tu tylko przykładem.”

„Wychodzimy z założenia, że studiować może każdy. To nieprawda. Nie ma w tym nic złego. Tak to już jest. Nie ma co się obrażać. Jeden ma dryg i zadatki na dobrego detektywa, inny sprawdzi się w prowadzeniu biznesu, a jeszcze inny będzie świetnym naukowcem. Przyjmując na studia młodych ludzi w takiej ilości jak teraz, my ich oszukujemy. Przyjmujemy ich tylko po to, aby dostać dofinansowanie z budżetu państwa.”

„Jak słyszę, że gdzieś na kierunek chemiczny został przyjęty student, który nie zdawał rozszerzonej matury z chemii, to jestem przerażony. Jak to inaczej nazwać jeśli nie oszustwem? Uczelnia przyjęła go tylko po to, aby dostać pieniądze. Po nic więcej. Dlatego nowe zmiany, które mają wejść w życie, są dobre. Spowodują one, że płacić się będzie za jakość, a nie za ilość. Oczywiście podniesie się wrzawa części uczelni, którym obecne przepisy zapewniają stabilizację.”

Rektor UJ poruszył również kwestię „perełek” wśród polskich naukowców, które wyjechały na uczelnie zagraniczne, gdzie zapewniono im lepszą stopę życiową. Profesor twierdzi, że powinno zrobić się wszystko, by ściągnąć je z powrotem. Według prof. Nowaka co roku trafia się 10-20 owych nowych „perełek”, które odnajdują się za granicą, gdzie robią to, co mogłyby robić tutaj.

W euroregionie Nadwiślańskim powinno zapewnić się im wynagrodzenie na dobrym poziomie, choć wiadomo, że nie może ono konkurować z krajami Europy Zachodniej – mówi rektor UJ. Dodaje, że innymi czynnikami kuszącymi ich do powrotu powinien być rozwój nowoczesnych technologii wykorzystywanych w celach naukowych i badawczych, który nastąpił pod ich nieobecność oraz polskość, czyli coś, co prof. Nowak określa jako tęsknotę za ojczyzną.

Cały wywiad pod TYM linkiem.

Źródło:
onet.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.