Serbia: Nacjonaliści pamiętają o zbrodniach NATO

Działacze Serbskiej Partii Radykalnej (Srpska radikalna stranka, SRS) uczcili we wtorek rocznicę bombardowania Belgradu przez lotnictwo NATO. Lider serbskich nacjonalistów, Vojislav Šešelj spalił podczas demonstracji flagi NATO, Stanów Zjednoczonych i Kosowa, krytykując przy tym obecny centroprawicowy rząd, który ma zdradzać interesy narodowe na rzecz przystąpienia do Unii Europejskiej.

Kilka tysięcy Serbów przeszło ulicami Belgradu, udając się pod ruiny Sztabu Generalnego, który został zniszczony podczas NATO-wskich bombardowań z 1999 roku. Podczas demonstracji prezes SRS Vojislav Šešelj własnoręcznie spalił flagi USA, NATO i Kosowa, podkreślając, że to symboliczna demonstracja stosunku nacjonalistów do powyższych państw i organizacji. Były więzień Hagi zapowiedział też odzyskanie Serbskiej Republiki Krainy, która istniała w latach 1991-1995 na terytorium obecnej Chorwacji.

Šešelj krytykował również centroprawicowy rząd Aleksandara Vucića. Jego zdaniem, gabinet ten jest „bezzębny” i już niedługo zostanie zastąpiony przez nacjonalistów. Gdy zaś do władzy dojdzie SRS, Serbia nie będzie dalej negocjować z NATO i UE, ponieważ miejsce Serbii jest na Wschodzie, stąd powinna ona integrować się z Rosją.

za: Europejskie Nacjonalizmy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.