Stanisław Piotrowicz z PiS: „Byłem w PZPR i tego nie żałuję”

Wśród prawicowego grona utarło się przekonanie, że Prawo i Sprawiedliwość jest nieskazitelną partią, która od zawsze walczyła o dobro narodu polskiego, a zgrupowani w jej szeregach ludzie walczyli z komuną. Sami politycy jednak kierują się innymi przekonaniami, niż o tym wiedzą ludzie, dlatego ciekawa jest wypowiedź posła PiSu – Stanisława Piotrowicza, który był komunistycznym prokuratorem. Sami przeczytajcie:

Mój pech polega na tym, że się urodziłem w systemie komunistycznym (…) Ktoś w partii musiał być, ważne jaką rolę odegrał, czy służył tym samym wartościom co dziś. Ja mogę z otwarta przyłbicą powiedzieć, że służyłem tym samym wartościom co dziś.

Po czym dodał:

Zawsze bliskie były mi prawa człowieka, demokracja i wolność.

Zapytany o to, czy żałuje tego, że był w PZPR, odpowiedział:

Nie żałuję. Dlatego, że trzeba było w tamtym czasie być w tym miejscu żeby realizować to co uważałem za dobre i słuszne dla ludzi.

Argumentem „słuszności i dobra ludzi” oraz realiami politycznymi próbuje się wybielić każdy. Za kurtyną owych „praw człowieka” kryje się prywatny zysk i bezpieczeństwo, a nie prawdziwe przekonania. Zapewne w każdym ustroju taka chorągiewka znalazłaby dobrą posadkę dla siebie. W tym momencie, jeżeli Piotrowicz byłby posłem PO, to byłby zaszczuty przez prawicowców. Na szczęście jest w patriotycznym, antykomunistycznym PiSie, dlatego pozostaje oddawać mu prawicową cześć.

Źródło:
http://prostozmostu.net/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.