Syria: Mieszkańcy opuszczają oblężone Aleppo. Rebelianci sprzymierzeni z USA czynią postępy w Manbidżu

Oblężone przez rządowe wojsko i sprzymierzone siły Aleppo Aleppo opuszczają dziesiątki rodzin. Mieszkańcy wydostają się dzięki specjalnie przygotowanym humanitarnym korytarzom, których otwarcie przed kilkoma dniami ogłosiła Rosja. Osoby opuszczające miasto są następnie transportowane autobusami do miejsca tymczasowego schronienia.

Przed siłami rządowymi kapitulują niektóre jednostki rebeliantów wpieranych przez Stany Zjednoczone. Utworzenie korytarzy spotkało się z dezaprobatą USA i ONZ, które uważają, że przyjęły one formę wywierającą nacisk na rebeliantów. Wysłannik ONZ do Syrii apelował, by zwierzchnictwo nad humanitarnymi korytarzami zostało przekazane siłom międzynarodowym.

Od 17 lipca położone na wschodzie dzielnice Aleppo znajdujące się pod kontrolą rebeliantów są całkowicie otoczone przez siły lojalne Basharowi al-Assadowi, a od 7 lipca nie trafiła do nich żadna pomoc zagraniczna. W ostatnim czasie syryjski prezydent obiecał amnestię tym wszystkim spośród rebeliantów, którzy w ciągu najbliższych trzech miesięcy skapitulują przed siłami rządowymi.

Natomiast siły rebelianckie wspierane przez międzynarodową koalicję pod przewodnictwem USA poczyniły postępy poszerzając terytoria we wschodnich częściach miasta Manbidż oraz nieznacznie w zachodnich rejonach miasta, które położone jest w prowincji Aleppo. Od przeszło dwóch lat miasto jest okupowane przez Daesh, który widocznie został zdradzony przez swojego pana. Obecnie pod kontrolą rebeliantów znajduje się 40% terytorium Manbidżu.

Dyrektor CIA John Brennan przyznał, ze nie jest przekonany, czy Syrii uda się przywrócić integralność:

„Nie wiem czy uda się znowu zjednoczyć Syrię, czy będzie to konfederacyjna struktura z różnymi grupami wyznaniowymi, rządzącymi swoimi częściami kraju… Przyglądaliśmy się różnym częściom kraju i temu, które mogą być samowystarczalne, a które będą potrzebować pomocy z zewnątrz.”

Scenariusz destabilizacji i dezintegracji Syrii napisany przez syjonistyczno-amerykańską rękę w takim przypadku wyglądałby na zrealizowany, miejmy jednak nadzieję, że to prezydentowi Basharowi al-Assadowi uda się przywrócić harmonijny pokój, który charakteryzował syryjski naród przed ingerencją zewnętrznych sił pragnących zniszczyć ten kraj.

Klikając TUTAJ zobaczysz jak wyglądała Syria przed konfliktem. Materiał jest autorskim wywiadem redakcji portalu 3droga.pl przeprowadzonym z syryjską dziennikarką wojenną Samar Radwan i nie jest dostępny nigdzie indziej.

2 część i 3 część wywiadu.

Na podstawie:
rp.pl/pl.sputniknews.com/3droga.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.