Toruń: Tureccy studenci ofiarą ataku. Wśród uczestników 15-latek

Około godziny 3.30 z piątku na sobotę doszło do ataku na trzech tureckich studentów, którzy uczęszczają na Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu w ramach programu Erasmus. Do incydentu doszło w sklepie nocnym na Starym Mieście.

Policja ustaliła przebieg wydarzeń. Trzech Turków miało zostać zaczepionych przez jednego mężczyznę, który zaczął ich obrażać. Następnie do sklepu miało wejść kilku kolejnych mężczyzn dołączając się do agresora i po chwili jeden z tureckich studentów otrzymał cios w głowę. Sprawcy uciekli.

Jednym z nich jest 15-latek, wytypowano również mężczyznę mającego wymierzyć uderzenie. Rzeczniczka toruńskiej policji podinsp. Wioletta Dąbrowska poinformowała, że poszukiwana jest osoba, która zapoczątkowała zajście.

Przez bezsensowną formę przemocy, która najprawdopodobniej nie była podparta żadną treścią, nastolatek spaprał sobie życie właściwie jeszcze przed startem. Jego sprawa trafi do sądu rodzinnego i ds. nieletnich, choć tak na prawdę nie doszło do niczego poważnego – jakaś obraza i jedno uderzenie. Jednak tyle potrafi wystarczyć – incydent, który u swoich podstaw nie miał prawa zmienić realiów życia zbiorowego, rzutuje w całości na dalsze życie nastolatka.

Nacjonalizm – jakkolwiek nie wiadomo, czy sprawcy byli nacjonalistami, bądź czy nacjonalizm miał wpływ na ich postawę – nie może być budowany na nienawiści, szczególnie, gdy kierowana jest na Bogu ducha winnych ludzi. Ten fakt nie uległby zmianie w przypadku, gdyby sprawcy pozostaliby niewykryci.

Ciężko jest sobie wyobrazić, by kiedyś, w tak upragnionej Wielkiej Polsce, zabrakło miejsca dla studentów zza granicy, tak samo, jak dla polskich studentów miałoby go zabraknąć w innych krajach. Kto jest zadowolony, kiedy dochodzą go wieści z Wysp Brytyjskich, gdzie w ostatnim czasie nastąpił wzrost agresji względem naszych rodaków? Dlaczego więc w takim samym położeniu stawiamy Turków, którzy w przeciwieństwie do Polaków z UK prawdopodobnie wrócą do swojej ojczyzny?

Nacjonalizm – oprócz jego wypaczonych wersji – jest ideą wolnościową i otwartą, uwzględniającą w swoich rozwiązaniach uwarunkowania generowane przez otaczającą rzeczywistość. W kontekście wydarzeń z Torunia należy podkreślić, że powinny być one przestrogą dla nacjonalistów, nie wzorem. Każdemu szanującemu się nacjonaliście nie przystoi ulegać namiętnościom, które nie pozwalają mu mentalnie na przekroczenie progu rodem z murzyńskiego getta.

Nie możemy być tymi, na których kreują nas media głównego nurtu, bo nimi nie jesteśmy. Nie jesteśmy ludźmi ograniczonymi, których idea zamyka się na daniu w pysk Turkowi, bo choć  – niestety – to do nich najczęściej trafia nasza idea, to coraz bardziej sami przekonują o tym, iż nie mają o niej żadnego pojęcia, a przede wszystkim nic z nią wspólnego.

Na podstawie:
rmf24.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.