Waszyngton: Spektakl niewolnictwa, czyli kto szybciej stanie do raportu

Dziś prima aprilis, ale tak naprawdę od kilku dni polskojęzyczne media partyjne żartują sobie z swoich wodzów i naczelników. Żart polega na informowaniu społeczeństwa, który niewolnik bardziej zasługuję na to, by stanąć przed obliczem czarnoskórego prezydenta USA. Mamy podejrzenia, że Barack Obama może traktować te rozmowy na równi z dyskusją o ostatnim Super Bowl z sasiądem, ale media, zarówno te sprzedajne, jak i te sprostytuowane prześcigały się w informacjach „prosto z Białego Domu”. Skończyło się tak:

Najpierw panowie się przywitali, jak wszyscy inni, ale po powitaniu idąc do miejsca, gdzie była kolacja, panowie przystanęli i osobno porozmawiali w cztery oczy, we własnym gronie, czyli w cztery oczy. To nie była rozmowa długa, ale treściwa

To opis pochodzący od prezydenckiego ministra, Krzysztofa Szczerskiego. Oczywiście nie przeszkodziło to portalowi wPolityce.pl odtrąbić sukcesu. A jednak się spotkali! A jednak Pan znalazł dla swojego podnóżka chwilę czasu. Rozmawiali. Treściwie! Na ważne sprawy! A nie jak Tusk! Jakie to szczęście!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.