Wychowywali dzieci w wierze chrześcijańskiej – urząd im je odebrał!

W Skandynawii, a dokładniej w Norwegii, rodzice wychowywali pięcioro dzieci – dwie córki oraz trzech synów. Rodzina pochodziła z położonej nieopodal nas Rumunii, lecz pewnie nie zdawała sobie sprawy z tego, jaki dramat dane im będzie przeżyć w rozwiniętym państwie, do którego przywędrowali. Urząd ds. młodzieży i dzieci zainteresował się nimi, ponieważ rodzice wychowywali swoje potomstwo w wierze chrześcijańskiej. W końcu  urząd uznał to za ich „indoktrynowanie” i „radykalizowanie”, dlatego zdecydował się na odebranie im dzieci – dziewczynki zostały zabrane bez wiedzy rodziców ze szkoły, natomiast po chłopców przybyto do domu. Dzieci trafiły do „bezpiecznego miejsca”, a rodziców aresztowano. Marius Bodnarius, który jest ojcem dzieci, wyprowadzony został przez policję z pracy, a pani Ruth z domu.  Podczas kilkugodzinnego przesłuchania zarzucano im, że niewłaściwie wychowują dzieci.  Rodzice mają prawo spotykać ze swoim niemowlęciem dwa razy w tygodniu po dwie godziny, a z synami tylko sama matka raz w tygodniu. Oboje nie będą mogli widzieć córek. Rodzice odwołali się do sądu domagając się oddania dzieci, jednak zostało ono odrzucone.

To jest sprawiedliwość ręki demoliberalizmu – odbiera się dzieci rodzicom za wychowywanie ich w wierze chrześcijańskiej. Jednak do tej pory urząd nie zainteresował się dziećmi z islamskich rodzin, których ojcowie nie dość co siedzą na socjalu, to dodatkowo uczą swoje dzieci prawdziwie niepokojących treści. Chyba mało odkrywcze jest to, które wychowanie przynosi za sobą zagrożenie dla życia społeczeństwa, jednak tym spośród wysadzających się w imię Allaha nie odbiera się dzieci, przeciwnie – zwiększa im się pakiet socjalny. Ponadto samo zachowanie systemowych instytucji jest mocno rażące i nieludzkie i zastanówcie się, czy właśnie takim ludziom nie powinno się odbierać dzieci, ponieważ bezduszność demoliberałów przekracza coraz to nowe granice.

Źródło:
http://www.pch24.pl/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.