Zbigniew Ziobro: Dzięki rządom PiSu kryzys imigracyjny omija Polskę

Kółko władzy III RP nie szczędzi wygłaszania sobie wzajemnych pochwał. Minister Sprawiedliwości Zbigniew Ziobro wyraził wzrastające w nim poczucie dumny, gdy widzi, że dzięki tzw. dobrej zmianie w Polsce nie ma dzielnic islamskich będących wylęgarnią ekstremistów, z którymi Polacy mieliby właściwie do czynienia już, obecnie, gdyby tylko z odsieczą nie nadszedł Jarek ze swoją sitwą.

„Polska na pewno nie jest wśród krajów najbardziej zagrożonych zamachami, bo u nas nie ma tych dużych enklaw zamieszkałych przez ludność pochodzenia arabskiego czy pakistańskiego; ludzi którzy ostentacyjnie obnoszą się ze swoim przywiązaniem do islamu, także w radykalnej odmianie.”

„Dobrze, że mamy ten rząd, który zablokował proces, który miał doprowadzić do identycznej sytuacji w Polsce.”

„Przypomnę, że poprzedni rząd działał w myśl zasady, że my przyjmiemy na klatę każdą ilość uchodźców. Na szczęście Polacy nie dali im szansy, dokonując zmiany.”

„Nie chcę dać głowy, ale daję dolary przeciw orzechom, że gdyby w Polsce był inny wynik wyborów, to już byłyby tworzone jakieś dzielnice islamskie.”

„Nie zgodzimy się na to, by tutaj eksportować dziesiątki tysięcy osób, w tym także na pewno takich o poglądach ekstremalnych.”

Już wiemy, że niebywałe oklaski należą się za dokonywanie czegoś, co powinno być oczywistością, a przynajmniej należą się za coś takiego ekipie rządowej. Jakby nie patrzeć w każdej władzy można dopatrzeć się plusów. Szkoda tylko, iż zdaje się rząd nie utrzymuje w tej sprawie takiego stanowiska, jakie przedstawia w swojej wypowiedzi Ziobro, o czym możecie przeczytać min. TUTAJ.

Problem masowej imigracji dotyczy Polski i przekłada się na życie codzienne Polaków, niezależnie od tego, co starają się wmówić „autorytety”. Prawdą jest, że być może w Polsce nie przebywają tysiące czy miliony muzułmanów, a islamiści nie stanowią zagrożenia, jakim są w zachodnich krajach.

Nie zmienia to faktu, że w Polsce nie ma milionów Polaków, którzy opuścili ojczyznę, ponieważ w III RP nie da się żyć normalnie, po ludzku, a ogromna część z nich wyjechała jeszcze gdy PiS uprzednio zasiadał u sterów władzy, a coraz częstszym zjawiskiem jest zatrudnianie Ukraińców przez przepełnionych kapitalistycznym duchem pracodawców, którzy zarobiliby mniej stawiając na rodaków.

Między czasie pozostający wyrzuconym poza nawias Polacy usłyszą to, co słyszeli od każdej władzy: że jest dobrze. A rządy PiSu na czele z panem Ziobro i swoimi klakierami zaaprobują i wprowadzą kolejne antyludzkie i antywolnościowe ustawy, dzięki którym na mocy prawa mogą doszczętnie zgnieść każdego i tak już umęczonego życiem w tym „światłym” państwie Polaka.

Na podstawie:
wprost.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.