II Marsz Wolnej Polski w Krakowie (relacja pol/eng)

11 listopada o godzinie 17:00 z Placu Wielkiej Armii Napoleona wyruszył II Marsz Wolnej Polski, poprzedzony wielotygodniowymi przygotowaniami, tysiącami ulotek, wlepek i plakatów, które były widoczne w całym mieście.
Wesołym aspektem poprzedzającym marsz była zapowiedż, jakoby 11 listopada miał być organizowany smutny przemarsz anty-nacjonalistyczny zwołany przez zagubione dzieci, pederastów i wszelkiej maści lewactwo. Jednakże pomimo szumnych zapowiedzi sprzeciwu wobec nacjonalizmu, pożyteczni idioci zwani częściej „antyfaszystami”, po krótkiej pikiecie, której twarzą była posłanka Grodzka (wcześniej działacz komunistycznego PZPR-u Krzysztof Bęgowski), w pośpiechu się rozeszli w strachu przed nadchodzącym marszem nacjonalistów.

Przed i w trakcie marszu zbierane były pieniądze dla fundacji „Łączka”, która poszukuje miejsc spoczynku „Żołnierzy Wyklętych”. Udało się zebrać kilkaset złotych, co z pewnością pomoże w tym szczytnym celu.

II Marsz Wolnej Polski przebiegł w atmosferze podniosłej, ale również z radykalnym przekazem nacjonalistycznym. W trakcie przejścia ulicami Krakowa, nacjonalistów, patriotów i krakowian towarzyszyły hasła antyunijne, antykomunistyczne czy wreszcie antysystemowe.
Podziękowaliśmy również Bohaterom minionych pokoleń za wywalczoną wolność krzycząc: „Roman Dmowski – wyzwoliciel Polski”, „Narodowe Siły Zbrojne – NSZ”, czy wreszcie ” Cześć i Chwała Bohaterom”.

Pod Krzyżem Katyńskim, kolejny raz zgromadzili się zwolennicy systemowej partii „Prawo i Sprawiedliwość”, jednakże na wieść o naszej obecności stchórzył stawić czoła narodowcom Jarosław Kaczyński. Nie umknęło touwadze nacjonalistów, którzy skandowali „Polska to My, a nie Jarek i pisowcy”, a także przypomnieli o podpisaniu Traktatu Lizbońskiego przez Lecha Kaczyńskiego i wykrzyczeli: „Precz z Unią Europejską”, czy „Ani Unia, Ani NATO – Polska tylko dla Polaków”.

Przechodząc ulicą Grodzką i dochodząc na Rynek Główny do marszu przyłączyły się setki krakowian.
Na samym Rynku pozdrowiliśmy naszą lewacką konkurencję, która mimo wielu zapewnień się nie pojawiła.

Na ulicy Floriańskiej niewielka grupka zaczęła wykrzywiać w naszą stronę „faszyści”, jednakże po kilku sekundach w popłochu uciekali przed ewentualną spotkaniem z nacjonalizmem.

Na zakończenie marszu zostały odczytane przemówienia przedstawiciela Narodowej Wolnej Polski oraz przedstawiciela organizatorów, czyli Trzeciej Drogi. Po przemówieniach został odśpiewany hymn narodowy w asyście odpalonej pirotechniki.

Podsumowując II Marsz Wolnej Polski zgromadził kilka tysięcy osób (według niektórych relacji prasowych 5 tysięcy), oprócz organizującej marsz Trzeciej Drogi, uczestniczyli w nim również działacze Narodowej Wolnej Polski oraz Małopolskich Patriotów, rozmaite środowiska kibicowskie i tysiące krakowian, a sam marsz wpisał się w kalendarz narodowego Krakowa. Szczególne podziękowania kierujemy do wszystkich nacjonalistów, patriotów i krakowian, którzy wzięli udział we wspólnym świętowaniu.

Naszym celem Wielka Polska!
Do zobaczenia za rok.

Przemówienie przedstawiciela Trzeciej Drogi:

Wolność nie jest nam dana raz na zawsze.
Dziś mija 96 rocznica odzyskania przez Polskę niepodległości. Po Wielkiej Wojnie trud kilku pokoleń ze wszystkich zaborów, urzeczywistnił się. Polska Rzeczypospolita odrodziła się z płomieni i krwi, niczym Feniks z popiołów.
Życie i śmierć milionów Polaków, w ciągu ponad tysiąca lat istnienia naszego państwa, budowały potęgę i chwałę polskiego Narodu.
Niezwyciężona husaria, tysiące ochotników broniących Europę przed bolszewicką nawałą w 1920r., bohaterstwo Narodu podczas II wojny światowej, na wszystkich jej frontach i wewnątrz okupowanego kraju, honor i przysięga Żołnierzy Niezłomnych – to fundament krwi, na którym zbudowana jest Ojczyzna.
Pamięć o naszej chwale buduje tożsamość naszego Narodu.
Dziś odebrano nam naszą suwerenność. Polska nie jest już niepodległa lecz zniewolona przez Unię Europejską i bezużyteczne NATO. Krajowa gospodarka została wyprzedana, przemysł ciężki i lekki wpadł w ręce obcego kapitału. Dziś nasz kraj stał się prawdziwą neo-kolonią, a polski pracownik coraz bardziej podobny jest do pracowników z trzeciego świata.
Polski kapitał przedsiębiorczy jest fikcją, tak jak fikcją jest niepodległe państwo polskie, które przecież istnieje tylko w teorii – parafrazując ministra Sienkiewicza.
Powodów obecnego stanu rzeczy jest wiele lecz jeden najważniejszy – obojętność.
Ludzie pełni są obojętności, oszukani przez wszystkie partię polityczne i ich przedstawicieli, nie ufają już nikomu, godząc się ze swoim losem.
My jako młode pokolenie, od którego zależą losy kraju, nie możemy się godzić i popadać w ten stan zobojętnienia.
Adam Doboszyński, protoplasta polskiego nacjonalizmu, pisał:
– Poznałem dziś rzecz, która gorsza jest od śmierci. Rzecz ta: marazm.
Dziś nie możemy sobie pozwolić na powolną agonię. Młode pokolenia, które raz po raz w naszej historii oddawały swoją krew i życie, za wolną niepodległą Polskę, były gotowe na wszystko.
Życie i śmierć dla Narodu. Dla jego wolności i siły, dla jego suwerenności i potęgi.
Dziś musimy bardziej żyć, niż umierać dla naszej Ojczyzny.
To codzienna praca buduje jej potęgę lub chroni od ostatecznego upadku. Narodowi polskiemu wolności nikt nigdy nie dał, musiał on ją sobie wywalczyć. I dziś wolności naszej nikt nam nie zwróci, nie zrobią tego tym bardziej zakłamani i sprzedajni politycy, którzy z uśmiechem na ustach sprzedali Ojczyznę obcym wpływom, tak jak zrobił to Lech Kaczyński podpisując Traktat Lizboński.
Dziś o naszą wolność musimy zawalczyć sami, a ciąży na nas ogromna odpowiedzialność wynikająca ze świadomości fałszu, który nas otacza. Dziś musimy podpalić świat, tak by pozostał po nim tylko popiół. Zniszczyć wszelki przejaw kłamstwa, niesprawiedliwości i zdrady. Nie ulegać żadnym kompromisom, poprzez które stalibyśmy się częścią systemu.
Nasza walka jest walką Va Banque, grą o wszystko. Na szali jest nasza wolność więc musimy być gotowi na wszystko.
Od politykierów odróżnia nas to, że nie walczymy o parę mandatów w tych czy następnych wyborach, nie zadowoli nas kilka głosów i kilkanaście tysięcy złotych państwowej diety.
Walczymy o wszystko – bo nasza niepodległość jest dla nas wszystkim.
Dziś musimy podpalić świat, by jutro należało do Nas!
Naszym Celem Wielka Polska!

Oficjalna relacja:

 

FOR OUR FOREIGN COMRADES

 

On 11 th Novemeber, at 5 o’clock PM, from The Great Napoleon’s Army Square set out the Second March of  Free Poland which was conducted by new, polish national radical organization Third Way. This March was preceded by long time preparation. Thousands of our stickers and posters were very good visible in any place in the Cracow. Our leaflets found way into hundreds of people/s hands.

Before our departure, we learnt about leftist scums plans who wanted to summon anti-nationalists rally. However, despite bombastically announcements, the useful idiots (who are more often called antifascists) did nothing! After a short picket, whose pillar was deputy Grodzka (she or he was earlier a member of polish communist party, now she or he is “famous” transsexual), anarchists split up in a hurry for fear of coming nationalists. Before and during the march was collected money for “Łączka” foundation whose volunteers search for tombs of Polish Cursed Soldier (this is a name which is used for description of Polish soldiers who fought with commies after Second World War).

The Second March of Free Poland was very solemn but radical too. On the Cracow’s streets resounded anti-UE, anticommunists and anti-system slogans. We thanked our heroes for their effort and struggle, screaming: “Roman Dmowski- Liberator of Poland”, “National Armed Forces- NSZ” (summary comes from polish version of this word: Narodowe Siły Zbrojne) and “Reverence and Glory to heroes”. On the route of March we met supporters of polish demoliberal party: “Law and Justice” (In Polish language it sounds: Prawo i Sprawiedliwość- PIS). This party has a reputation for using our Credo: “God, Honor, Fatherland” to cheating ordinary people and exploiting for personal use. Its leader Jarosław Kaczyński together with his brother belonged to a narrow circle of advocates of deprivation of Polish Independence by UE. So, it is not right to be surprised at that he was afraid of confrontation with us, in the end nationalists are people who never forget treason of our Fatherland. It was shown on the streets of Cracow, we cheered slogans against hypocritical chief of PIS, for example:” Poland is us, not Jarek’s and his dogs”, and against UE: “ Go away UE”, “Neither UE, nor NATO, Poland only for Poles”. Going through Cracow’s square, hundreds of Poles joined to column of March. We also “greeted” anarchists who despite the plans resigned for blocking us. On the Floriańska street, small group of antifascists whose members we could count on the one hand, shouted to us  something like: “Fascists! Fascists!”. However, after a few moments, when a small group of nationalists only brought nearer, commies escaped as rats. In closing the Second March of Free Poland, first a speech of representative of Free National Poland was read and then a member of Third Way delivered his speech. (This speech is available in English at the end of the report).

To sum up, the second March of Free Poland gathered about five thousands people. Besides Third Way which was organizer of March, National Free Poland, Małopolscy Patrioci, various communities of Footbal Fanatics and thousands of Poles took part in our initiative!

Our aim is The Great Poland!

See you next year!

Here is a video which was recorded by our Italian friends. (Once again, thanks for your visit comrades!)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.