Aktywizm
4.7

Kraków: Nacjonalistyczny Klub Dyskusyjny – „Polska ziemia – obcy kapitał?”

Nacjonalistyczny Klub Dyskusyjny to miejsce, w którym rozwijana jest idea polskiego nacjonalizmu. Spotkania NKD odbywają się średnio co miesiąc w ustalonym wcześniej terminie i miejscu. Ideą spotkań jest dyskusja na temat bieżących spraw politycznych i społecznych w ujęciu nacjonalistycznym. W dyskusji uczestniczą przedstawiciele poszczególnych organizacji oraz publiczność. Do Klubu przyjmowane są jedynie organizacje o profilu nacjonalistycznym, przyjmujące chrześcijańskie dziedzictwo cywilizacji łacińskiej. Spotkania NKD odbywają się w Krakowie. Obecni członkowie: Trzecia Droga, Małopolscy Patrioci, Młodzież Wszechpolska Kraków.
1
Trzecie spotkanie krakowskiego Nacjonalistycznego Klubu Dyskusyjnego, zostało poprzedzone protestem w obronie polskich ziem, lasów i wód.
Protest został zorganizowany przez Małopolskich Patriotów przy wsparciu nacjonalistów z Trzeciej Drogi i Młodzieży Wszechpolskiej. Z Rynku Głównego uczestnicy przeszli pod Urząd Wojewódzki, domagając się ochrony polskiego dziedzictwa.
Jeszcze na Rynku Głównym, a następnie pod Urzędem, zostały odczytane przemówienia, w których zwracano uwagę na coraz częściej pojawiające się zakusy władz dążących do m.in. prywatyzacji lasów, czy brak rozwiązań prawnych uniemożliwiających sprzedaż ziemi obcokrajowcom od 1 maja 2016 roku.
2
Następnie uczestnicy marszu skierowali się do klubu „Still”, gdzie tradycyjnie prelegenci z każdej uczestniczącej w klubie organizacji, poruszyli kwestie związane z tematyką spotkania.
Zwracano uwagę na postkolonialną politykę gospodarczą prowadzoną przez zagraniczne koncerny w Polsce i brak wsparcie dla polskich przedsiębiorców ze strony III RP.
Poruszono również kwestię wyprzedaży polskich ziem, związaną z umożliwieniem obcokrajowcom po 1 maja 2016 roku nabywaniem gruntów rolnych.
Po raz kolejny nie zabrakło dyskusji wśród słuchaczy, a sala w której odbywał się klub była szczelnie wypełniona.

Dziękujemy serdecznie za udział w kolejnej już odsłonie „NKD” w Krakowie i zapraszamy na kolejne spotkanie, które odbędzie się pod koniec czerwca.

3

Przemówienie przedstawiciela Trzeciej Drogi wygłoszone w trakcie protestu:

„Ziemia jest naturalnym dobrem narodu i powinna być w posiadaniu tych, którzy na niej pracują. Człowiek dopiero na własnej ziemi jest we właściwym, normalnym klimacie ładu i myślenia społecznego ” Kardynał Stefan Wyszyński, wypowiedział te słowa w 1980 roku, ale dzisiaj nabierają one mocy i znaczenia.
1 maja 2016 roku po 12 latach od przystąpienia Polski do Unii Europejskiej, kończy się okres ochronny sprzedaży polskiej ziemi obcokrajowcom.
Po tym terminie w ramach zasady Unii Europejskiej o swobodzie przepływu kapitału, każdy mieszkaniec UE, będzie mógł bez większych ograniczeń kupić polską ziemię.

Już dzisiaj w posiadaniu obcego kapitału w Polsce znajdują się 53 tys. hektarów, czyli obszar większy od Warszawy. Rolnicy zwracają uwagę na proceder sprzedawania ziemi na tzw. słupy, które następnie przekazują ziemie spółkom w których większościowy udział ma kapitał zagraniczny. Prowadzi to do wyprzedaży ziemi międzynarodowemu kapitałowi, nadmiernej koncentracji gruntów w rękach tegoż kapitału, ale przede wszystkim do zawyżania cen ziemi i stworzenia potężnego rynku spekulacyjnego.
W zaistniałej sytuacji najbardziej poszkodowani są polscy rolnicy, którzy nie są w stanie kupić ziemi przez zaporowe ceny.

Sytuacja może się stać jeszcze bardziej dramatyczna gdyż po 2016 roku, nie będzie żadnych ograniczeń dla obcego kapitału przy kupnie ziemi od Agencji Nieruchomości Rolnych, która zarządza 1,5 mln hektarów ziemi w imieniu Skarbu Państwa.
Warto w tym miejscu spojrzeć na rozwiązania takich krajów jak Niemcy, Hiszpania czy Danii.
W Hiszpanii pierwszeństwo przy zakupie ziemi mają rodzime gospodarstwa rolne, w Niemczech gdy ziemię chce kupić osoba nie będąca rolnikiem, nie prowadząca działalności rolnej i doprowadzi to do nadmiernej koncentracji gruntów rolnych w rękach jednostki, państwo ma prawo odmówić sprzedaży. W Danii aby obcokrajowiec mógł kupić więcej niż 30 hektarów rolnych musi w ciągu 6 miesięcy osiedlić się na terytorium Danii i sam zarządzać ziemią.
Holendrzy natomiast, którzy mają niewielkie połacie ziemi do dyspozycji i doceniają wartość gruntów rolnych, wykupili z zeszłym w roku połowę gruntów sprzedanych w Polsce obcokrajowcom.

W związku z powyższym żądamy natychmiastowych rozwiązań prawnych, ograniczających wyprzedaż gruntów rolnych w ręce obcego kapitału oraz solidaryzujemy się z polskimi rolnikami, którzy od wielu miesięcy walczą w Warszawie o odpowiednie rozwiązania prawne.
W tym miejscu po raz kolejny postulujemy jak najszybsze wystąpienie Polski z Unii Europejskiej, która jest protektorem postkolonialnej polityki gospodarczej w Polsce, i doprowadza kolejny raz do odebrania Polakom resztek suwerenności.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.