Trzecia Droga Kielce: Pogrom był ubecki a nie kielecki

Od czasów tak zwanej transformacji ustrojowej w 1989 roku, nasz kraj jest stale pod ostrzałem międzynarodowych syjonistów, którzy używając różnych „polskich historyków” i „uznanych autorytetów”, rozpętali globalną kampanie oszczerstw przeciwko nam, naszym bohaterom i naszej historii. Gross, Cała, Białek, Michnik to tylko niektóre ich nazwiska. To nazwiska ludzi, którzy w imię swoich partykularnych interesów, zawodowo zaczęli naginać historię, tak by pasowała ona do celów swoich i swoich mocodawców. Owocem takiego działania, jest między innymi rozdmuchana do granic możliwości i mocno zafałszowana sprawa pogromu kieleckiego.

To właśnie dlatego: 5 lipca członkowie stowarzyszenia Trzecia Droga Kielce, wspólnie z miejscową młodzieżą i zwykłymi Kielczanami, wyszli na ulicę i pod hasłem „Pogrom ubecki, a nie kielecki” zgromadzili się w pobliżu Domu Handlowego „Katarzyna”.  Tam krótkie przemówienie odczytał przewodniczący kieleckiej Trzeciej Drogi: kol. Karol Michalski. Podkreślił on, że celem zgromadzenia jest walka o prawdę historyczną, a przepraszać w tym dniu powinni nie Kielczanie tylko żydzi, których przedstawiciele po wojnie stanowili sporą część miejscowego aparatu bezpieczeństwa. Dalej zgromadzeni przeszli powoli w stronę kieleckich Plantów, skandując między innymi: „Pogrom ubecki, a nie kielecki”, „Nie przepraszam za UB”, „Prawda nadchodzi, hej kłamcy prawda nadchodzi”.  Na miejscu, gdy marsz zatrzymał się naprzeciwko garstki przestraszonych żydów i ich stronników, odczytano jeszcze fragment Raportu biskupa Kaczmarka na temat wydarzeń z 4 lipca 1946 roku, który w jasny sposób pokazuje i rozprawia się z propagandą komunistów na ten temat.

Pomimo niezwykle upalnej pogody i działań naszych przeciwników, marsz zgromadził sporą grupę Kielczan, która po raz pierwszy od 25 lat, zdecydowała się na przerwanie ciszy i wyjście na przeciw kłamstwom i manipulacjom. Nasze wczorajsze wydarzenie, stanowiło początek szerokiej kampanii mającej na celu ostateczne złamanie propagandy plamiącej dobre imię naszego miasta. Skoro nie pokonała nas upalna pogoda i obecne w ogromnej liczbie tajne służby wspólnie z jednostkami antyterrorystycznymi to w takim razie już nic nie jest w stanie nas zatrzymać. Nadchodzą zmiany.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.