Trzecia Droga: Bezpieczeństwo

Bezpieczeństwo jest jednym z najważniejszych elementów życia człowieka i stoi u samych podstaw jego hierarchii potrzeb. Wkraczając w drugie stulecie niepodległości Polski, mając na względzie charakter zmieniającego się świata, uważamy, że należy dokładnie przeanalizować ten termin i zdefiniować związane z nim problemy i wyzwania, jakie stoją przed nacjonalistami w tej dziedzinie.

Jak możemy przeczytać w słowniku Bezpieczeństwa Narodowego: „Bezpieczeństwo to teoria i praktyka zapewniania możliwości przetrwania i realizacji własnych interesów przez dany podmiot, w szczególności poprzez wykorzystywanie szans (okoliczności sprzyjających), podejmowanie wyzwań, redukowanie ryzyk oraz przeciwdziałanie (zapobieganie i przeciwstawianie się) wszelkiego rodzaju zagrożeniom dla podmiotu i jego interesów”

Bezpieczeństwo wewnętrzne jest jednym z najbardziej istotnych czynników, który obejmuje swoim zakresem praktycznie wszystkie aspekty życia społecznego wewnątrz państwa. Według badania CBOS przeprowadzonego w 2017, 89% z nich twierdzi, że w Polsce żyje się bezpiecznie. Jest to jeden z najwyższych wyników od 1989 roku. Warto jednak potraktować te badania ze sporą dozą ostrożności, gdyż jak wiadomo poziom bezpieczeństwa w kraju, rozkłada się nierównomiernie. Co możemy zaproponować na tym polu? Na pewno ogromnym złudzeniem byłoby twierdzić, że całościowe zaostrzenie prawa w jakimkolwiek stopniu rozwiąże nasze problemy. Zaczynając od ostatnio głośnego tematu- uważamy, że wszystkie zawody opierające się na kontakcie z dziećmi, powinny być w przypadku gwałtu czy pedofilii traktowane jednakowo surowo, a osoby biorące udział w zatajeniu lub ukrywaniu tego typu przestępstw powinny odnosić kary z górnej części Kodeksu Karnego. Mając świadomość niewydolności systemu więziennictwa, uważamy, że powinno się częściej stosować dozór elektroniczny za pierwsze przestępstwo przeciwko mieniu, bezpieczeństwu w komunikacji, dorzucając surowszą karę za już kolejne przewinienia.

Dzięki temu zmniejszymy koszt utrzymania więzień. Powstałe w ten sposób oszczędności będziemy w stanie przekazać najbardziej potrzebującym gałęziom systemu bezpieczeństwa wewnętrznego:

-szybkość działań organów ścigania,

-szkolenia, sprzęt, uposażenia,

-usprawnienie systemu sądownictwa.

Kolejnym tematem jaki należy tutaj poruszyć jest dostępność do broni i prawo do obrony swojego życia i mienia. Uważamy, że o ile to pierwsze jest podstawowym prawem człowieka- to jednak nie byłoby korzystne żywcem przenieść do Polski rozwiązania ze Stanów Zjednoczonych. Należałoby jednak znacznie przyspieszyć ten proces, usuwając istniejące bariery administracyjne, przy zachowaniu wymaganych obostrzeń i włączyć tę kwestię do tematu prawa do obrony, które teraz w aktualnym stanie prawnym, podlega w głównej mierze interpretacji sędziego prowadzącego sprawę. Z tematem bezpieczeństwa wewnętrznego i obecnych wyzwań w tym zakresie łączy się w sposób nierozerwalny zagadnienie terroryzmu.

Nawet jeśli temat ten jeszcze nie dotyczy naszego kraju, to charakter tego zagadnienia sprawia, że powinien być on obecny w naszej debacie publicznej już teraz. Dlatego punktem w naszym programie musi być postulat realnej współpracy operacyjnej z państwami arabskimi, które z uwagi na swoje położenie, mają najlepsze informacje wywiadowcze na temat organizacji terrorystycznych i ich planów dotyczących ataków w Europie. Z zagadnieniem imigracji- w większej mierze jeszcze wiąże się zagadnienie konfliktów religijnych i zwykła przestępczość zorganizowana, która już teraz zupełnie nieskrępowanie rozwija się na terenach imigranckich gett. Państwo musi wypracować jasny sposób postępowania w tym zakresie, ponieważ bez niego naraża na szwank swoje własne społeczeństwo.

Nie tylko historia, lecz nawet podstawowa analiza faktów, uczy nas, że wyjątkowe położenie naszego kraju na styku dwóch części Europy- sprawia, że bardziej niż inni jesteśmy narażeni na niebezpieczeństwo ze strony państw ościennych. Choć dzisiaj zdaje się, że zagrożenia natury militarnej nie są już tak bliskie- to mimo wszystko nie można nam popaść w złudne przeświadczenie o własnym bezpieczeństwie i potencjale w tym zakresie. Jako nacjonaliści: jesteśmy zdecydowanie przeciwni uzależnieniu od NATO- ponieważ jest to sojusz, który państwa poza Stanami Zjednoczonymi, traktuje jak pomniejszy protektorat. Za niezwykle niepokojące należy uznać fakt stacjonowania na naszych ziemiach amerykańskich wojsk- co niestety jedynie podkreśla smutną praktykę wasalizacji naszego kraju przez kolejne, następujące po sobie polityczne „elity”. Nasze wojsko zdaje się być obecnie w opłakanej kondycji- a zmiany przeprowadzane przez obecną ekipę są jedynie kosmetyczne. Widać to na przykładzie reformy systemu dowodzenia Sił Zbrojnych, którego sedno w zasadzie sprowadza się do przepychanek kompetencyjnych pomiędzy Ministrem Obrony a prezydentem. Wojska Obrony Terytorialnej, których powstanie było niewątpliwie dobrym pomysłem, zostały dziś nadmiernie upolitycznione, co wpływa negatywnie na rozwój tej formacji w terenie.

Przemiany zwiastujące swoim nadejściem kompletnie nowe czasy, które zostały już dokładnie opisane przez moich przedmówców w poprzednich częściach tej pracy- wpływają także bezpośrednio na przedstawiany przeze mnie aspekt bezpieczeństwa. Pojęcia wojny hybrydowej, wojny asymetrycznej, cyberwojny i prywatyzacji wojny są pojęciami kompletnie nowymi, o charakterystyce, w znacznym stopniu wykraczającej nie tylko poza wiedzę i możliwości części analityków i ekspertów, lecz także europejskich elit politycznych, które reagują na nie ze sporym opóźnieniem, z wielkim trudem dostosowując się do zmiennych warunków pola walki XXI wieku. Wymaga to tym bardziej szczególnego wysiłku od nas, by możliwie wszechstronnie przygotować się do czekających na nas wyzwań i trudności.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.