Trzecia Droga: Kultura

Od lat środowisko osób związanych z ideą polskiego, katolickiego nacjonalizmu, stara się przełamać impas, który zaistniał w sferze działalności kulturalnej. Wraz z odejściem do lamusa subkultur ubiegłego wieku, w tej przestrzeni pozostała pustka. Działalnością, na którą warto zwrócić uwagę i która może stanowić wielką inspirację dla całego ruchu, są inicjatywy podejmowane w zakresie organizacji festiwalów muzycznych, które nie tylko spajają wspólnotę ludzi niepokornych, ale również starają się kształtować życiowe postawy zbieżne z wyznawanym światopoglądem. To, wraz z działalnością niezależnych artystów, jest jednak kroplą w morzu potrzeb. Podstawowym błędem w rozważaniach na temat kultury jest dzielenie ludzi na twórców i odbiorców, co niejako deprecjonuje tych drugich, podczas gdy stanowią oni nie tylko wsparcie dla artystów, ale również impuls i inspirację do działania. Warto również zauważyć, że twórcy rzadko podejmują próby kształtowania odbiorców i przekazywania im bardziej wysublimowanych treści, co do których istnieje obawa, że nie spotkają się z dobrym przyjęciem. Współpraca pomiędzy twórcami a „konsumentami treści” powinna dążyć do nieustannego rozwoju i poszerzenia spektrum odbiorców, tak by treści znajdujące się w przekazie mogły kształtować coraz więcej osób.

By kultura nacjonalistyczna stała się czymś więcej niż tylko subkulturą, konieczna jest zmiana w kształtowanym przekazie. Pod popularnym hasłem „kontrkultury” skrywają się bowiem niemal wyłącznie treści negatywne i kontestujące, a promowane postawy zawsze znajdują się w opozycji do głównego nurtu i systemu, co stanowi ich istotę. Oczywistym jest, dlaczego się tak dzieje, warto również pamiętać o tym, że konstruktywny przekaz musi mieć do zaproponowania także pewne wartości pozytywne, które nie tylko mają potencjał by stać się bardziej popularnymi, lecz dodatkowo mogą przynosić lepszy rezultat w rywalizacji z systemem, w myśl zasady „zło dobrem zwyciężaj”. Kultura tworzona i kultywowana przez polskich narodowców musi nie może być kierowana tylko do nich samych, ponieważ staje się wtedy jedynie czymś podrzędnym – sub. Przekaz, kreowany przez twórców, powinien być nie tylko afirmatywny, ale również awangardowy, wyzwolony ze schematów, poszukujący nowych dróg rozwoju. Nieustanne poszukiwanie nowych form stanowić może impuls do rozwoju sztuki, która swoją atrakcyjnością mogłaby zbliżyć ludzi do narodowego systemu wartości i idei.

Działalność kulturalną i artystyczną w większym stopniu powinny wspierać organizacje i stowarzyszenia, które w tym celu powinny korzystać ze wszystkich możliwych (nie wyłączając tych systemowych), środków. Umożliwienie spotkania z artystą, przedstawienie jego prac, związana z tym dyskusja czy organizacja koncertu, który nie będzie tylko okazją do bezrefleksyjnej zabawy, może okazać się dużo korzystniejsze w skutkach niż organizowanie kolejnych pikiet i manifestacji, na które przychodzą i tak głównie osoby już związane ze środowiskiem. Należy przy tym pamiętać, że nie istnieje twórczość niezależna finansowo i każdy artysta powinien otrzymać godziwą zapłatę za swoją pracę. Dlatego też tak ważne jest uświadomienie sobie, że niemożliwy jest rozwój, zwłaszcza tej gałęzi naszego aktywizmu, bez wsparcia różnego rodzaju fundacji, stowarzyszeń i finansowania przez społeczność.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.