Dawid Kaczmarek: Działalność Księdza Jerzego Popiełuszki

8 maja 1945 roku cały zachodni świat świętował zakończenie II Wojny Światowej- największy zbrojny konflikt w Europie jaki widzieli na własne oczy żyjący wówczas ludzie. Trudno im się dziwić, zmęczone wojną społeczeństwa miały prawo do zabawy, odpoczynku i ulgi jednak ich zwycięstwo w krótkiej perspektywie czasu okazało się tylko połowiczne. Zawarty w Jałcie kompromis pomiędzy zachodnimi politykami a Józefem Stalinem przyniósł tragiczne konsekwencje: w poprzek Starego Kontynentu zapadła „żelazna kurtyna”, która pozwoliła komunistom na brutalne zdobywanie i przejmowanie władzy na terenach położonych w ich strefie wpływów. Armia Czerwona ruszyła na państwa Europy Wschodniej uwalniając je od Niemców lecz jednocześnie pozbywała się ona także wszelakiej maści patriotów i opozycyjnych polityków robiąc miejsce kierowanym z Moskwy politykom i wojskowym. Tak samo było też u nas, w Polsce. W tym miejscu warto nadmienić, że komunizm jako system był całkowicie obcy nam Polakom. Nie było w nim miejsca na Boga, tożsamość narodową czy pojmowaną we właściwym sensie własność prywatną. Toteż próby wprowadzenia go na terenie naszego kraju wywołały mocny i uzasadniony sprzeciw miejscowej ludności. Zawiązała się konspiracja antykomunistyczna. W skład tak zwanego Podziemia poakowskiego wchodziły między innymi takie organizacje jak Wolność i Niezawisłość, czy Narodowe Siły Zbrojne. Partyzanci z sukcesem uprzykrzali życie komunistom znacząco dezorganizując dopiero co tworzący się aparat władzy. Jednak z powodu rażącej dysproporcji sił, ta walka nie mogła trwać długo. Konspiracja załamała się w wyniku powyborczej amnestii i wzmożonego działania aparatu represji. Społeczeństwo polskie upadło pod jarzmem komunizmu, popadło w marazm i przyjęło jego zasady. Od tego czasu walka z tym systemem wymagała wybitnych jednostek, którzy byliby zdolni do pociągnięcia za sobą mas.

Tą osobą okazał się Jerzy Aleksander Popiełuszko urodzony 14 września 1947 roku  w Okopach (miejscowość w województwie podlaskim). Wychowywał się w domu o tradycjach patriotycznych jako syn Władysława i Marianny. Miał czwórkę rodzeństwa: Teresę, Józefa, Stanisława i Jadwigę. Pierwszą Komunię Świętą i Bierzmowanie przyjął w 1956 roku. Uczęszczał do liceum w Suchowoli. Był typem samotnika, uczył się raczej przeciętnie choć już od czasów młodości wyróżniał się żarliwą religijnością, z powodu której jego rodzice byli często wzywani do szkoły. Na Boże powołanie odpowiedział po maturze, wstępując do Wyższego Metropolitalnego Seminarium Duchownego w Warszawie. Po pierwszym roku trafił do wojska, w ramach komunistycznej akcji represyjnej uzyskał przydział do specjalnej jednostki o zaostrzonym rygorze dla kleryków- JW 4413. Tam poddawany wymyślnym szykanom i psychicznym torturom nie tylko nie załamał się ale też śmiało występował przeciwko wojskowym i umacniał w duchu żyjących z nim kolegów. Dobrze obrazuje to wspomniany przeze mnie w tytule pracy film. Z wojska Jerzy Popiełuszko wrócił z mocno nadwątlonym zdrowiem, z którym problemy towarzyszyły mu już przez całe życie. 28 maja 1972 otrzymał święcenia kapłańskie z rąk prymasa kardynała Stefana Wyszyńskiego.

 Jak „wróg ludu” ksiądz Jerzy Popiełuszko zaczął być postrzegany przez komunistyczne władze na dobrą sprawę od sierpnia 1980 roku, kiedy to został on kapelanem warszawskiej Solidarności i aktywnie działał na rzecz miejscowego środowiska robotniczego. Zaangażował się w dopiero co formujące się Duszpasterstwo Ludzi Pracy. W czasie strajku został wysłany do odprawiania mszy w Hucie Warszawa (wydarzenie to pokazuje film „Popiełuszko. Prawda Was wyzwoli” jako symboliczny początek działalności antykomunistycznej księdza Popiełuszki). Sam błogosławiony wspominał je w ten sposób: „Tego dnia i tej Mszy św. nie zapomnę do końca życia. Szedłem z ogromną tremą. Już sama sytuacja była zupełnie nowa. Co zastanę? Jak mnie przyjmą? Czy będzie gdzie odprawiać? Kto będzie czytał teksty? Śpiewał? Takie, dziś może naiwnie brzmiące pytania, nurtowały mnie w drodze do fabryki. I wtedy przy bramie przeżyłem pierwsze wielkie zdumienie. Gęsty szpaler ludzi – uśmiechniętych i spłakanych jednocześnie. I oklaski. Myślałem, że ktoś ważny idzie za mną. Ale to były oklaski na powitanie pierwszego w historii tego zakładu księdza przekraczającego jego bramy„. Kształcił robotników, starał się wyciągać ich spod wpływów ideologii marksistowskiej i zwracać w stronę Kościoła Katolickiego. Przykładem takiej akcji była zorganizowana we wrześniu 1983 roku Pielgrzymka Ludzi Pracy na Jasną Górę. Organizował pomoc prawną i socjalną dla robotników i działaczy związkowych. Podczas Stanu Wojennego prowadził słynne Msze za Ojczyznę gdzie jego przesłanie: „Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj” trafiało do tysięcy Polaków przysparzając mu jednocześnie wielki szacunek i społeczny autorytet. To także on prowadził Mszę na pogrzebie brutalnie zamordowanego przez milicjantów Grzegorza Przemyka, która przerodziła się w wielką manifestacje patriotyczną. Te wszystkie działania, choć w istocie nie stanowiły otwartej akcji przeciwko systemowi komunistycznemu i jego kierowniczym organom to i tak nie mogły nie wywołać jego zdecydowanej reakcji. Służby komunistyczne rozpoczęły akcje operacyjną pod kryptonimem: „Popiel”. Ksiądz Jerzy Popiełuszko, był inwigilowany, zastraszany i obmawiany w kontrolowanej przez rząd w prasie. Apogeum ataków datuje się na 12 września 1984 roku. W tym kontekście wydaje się znamienne słowa, które przypisuje się Wojciechowi Jaruzelskiemu, który miał powiedzieć Czesławowi Kiszczakowi: „Załatw to, niech on nie szczeka”. Ten brutalny w swojej formie rozkaz dał zły owoc 19 października 1984 roku kiedy to Ksiądz Popiełuszko został porwany. Sprawcy działający z polecenia komunistów przetrzymywali go, bili i torturowali. Jego ciało wyłowiono z Wisły 30 października 1984 roku.

Jego pogrzeb, który został zorganizowany 3 listopada 1984 roku przerodził się w ogromną manifestacje patriotyczną. We wstępie pracy wspomniałam o Żołnierzach Wyklętych, członkach konspiracji antykomunistycznej, którzy jako pierwsi z bronią w ręku stanęli do walki przeciwko komunistom.  Ksiądz Jerzy Popiełuszko w moim odczuciu także prowadził walkę o niepodległość. Tylko oczywiście w inny sposób: z różańcem w ręku i z przesłaniem miłości edukował ludzi, pokazywał im alternatywę i wskazywał drogę do celu. To ludzie tacy jak on, umożliwili okrągłostołowe przemiany budząc społeczeństwo ze snu i czyniąc je zdolne do podjęcia akcji przeciwko komunistycznemu reżimowi.  Żołnierze Wyklęci, ksiądz Jerzy Popiełuszko i dziesiątki innych cichych bohaterów zasługują na naszą pamięć i wieczną wdzięczność.

„Gdy­by większość Po­laków w obec­nej sy­tuac­ji wkroczyła na drogę praw­dy, sta­libyśmy się na­rodem wol­nym już teraz”

Ksiądz Jerzy Popiełuszko

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.