Mariusz Borecki: Jan Zamorski. W służbie dla Narodu znad Seretu

Jan Zamorski (1874-1948) był urodzonym w Głogowcu w powiecie przeworskim, a zmarłym w Żywcu działaczem oświatowym, społecznikiem, nauczycielem i publicystą, członkiem Ligi Narodowej i Narodowej Demokracji, wiceprezesem Rady Naczelnej Związku Ludowo-Narodowego, posłem do Reichsratu Przedlitawii (1907-1918) z okręgu Tarnopol – Zbaraż – Kozowa, na Sejm Krajowy Galicji (1913-1914) z okręgu Żywiec oraz na Sejm Ustawodawczy (1919-1922) i Sejm I kadencji (1922-1927) II Rzeczpospolitej z okręgu tarnopolskiego, fundatorem rozlicznych czytelni Towarzystwa Szkoły Ludowej, kas oszczędnościowo-kredytowych i kółek rolniczych, prezesem oddziałów wiedeńskiego i tarnopolskiego Polskiego Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół” (1902-1916).

Po ukończonej edukacji, którą rozpoczął w szkole ludowej w Sieniawie, a zamknął studiami na Uniwersytecie Jagiellońskim, po drodze ucząc się jeszcze w ck. gimnazjach w Rzeszowie i Jarosławiu, poświęcił się działalności politycznej, wobec której ten zapalony działacz społeczny był początkowo mocno sceptyczny. W 1907 roku został wybrany posłem w pierwszych powszechnych wyborach do Reichsratu (austriackiej Rady Państwa), ku wielkiej radości Polaków z Tarnopolszczyzny, trzy lata później zaś zgłosił swój akces do Ligi Narodowej, do której został przyjęty i rychło okazał się jej znaczącym działaczem. Kiedy w 1911 roku zmarł ks. Stanisław Stojałowski, Zamorski, założyciel literacko-artystycznego „Tygodnika Podolskiego” (1901-1903) oraz „Głosu Polskiego” (1904-1914 i 1918-1939), pisma o charakterze społeczno-narodowym, które miało służyć „do narodowego wychowania inteligencji”, objął po nim redakcję „Wieńca i Pszczółki”, wypełniając w ten sposób testament społeczno-polityczny księdza.

To on zresztą przyczynił się walnie do zbliżenia środowiska endeckiego ze stojałowczykami – narodowi demokraci, mający w Galicji swój bastion na jej wschodzie, widzieli w sojuszu ze Stronnictwem Chrześcijańsko-Ludowym ks. Stojałowskiego, cieszącym się sporym poparciem pośród mieszkańców zachodniej i środkowej części zaboru austriackiego, możliwość politycznej ekspansji na pozostałe galicyjskie ziemie, w szczególności wśród chłopów, między którymi ugrupowanie księdza miało duże wpływy. Dopełnieniem sojuszu Stronnictwa Chrześcijańsko-Ludowego z endekami stała się przeprowadzka Zamorskiego do położonej na zachodniej rubieży Galicji Białej. W położonym już na Śląsku Cieszyńskim Bielsku, w oparciu
o powstały staraniem ks. Stojałowskiego Dom Polski, podjął szeroko zakrojoną walkę z germanizacją polskich chłopów i przede wszystkim robotników, prowadzoną po obu stronach Białki przez Niemców i zgermanizowanych Żydów, posiadających tutaj silną inteligencję i skupiających w swym ręku miejscowy wielki kapitał, bazując w swej pracy na działalności politycznej, przede wszystkim jednak społecznej i związkowej. Stanisław Grabski tak o nim wspominał po latach: „Narodowo demokracja galicyjska stała się naczelnym obrońcą nie tylko wschodnich, ale i zachodnich kresów, gdy Zamorski przeniósł się z Tarnopola do Białej”.

W swych rozlicznych działaniach na niwie społecznej kładł ogromny nacisk nie tylko na walkę z analfabetyzmem czy nieznajomością elementarnych zasad prawa pośród ludności chłopskiej i robotniczej (założył m.in. biuro bezpłatnej pomocy prawnej dla ludu w Tarnopolu), ale i na wykształcenie w niej dumy narodowej poprzez naukę historii Polski i poznawanie pamiątek kultury polskiej (organizował na przykład masowe wycieczki chłopów do Krakowa czy Kalwarii Zebrzydowskiej). Wkrótce po wybuchu I wojny światowej, jako endek, a zatem zwolennik opcji rosyjskiej w tym konflikcie, został internowany przez władze austriackie, następnie zaś wcielony karnie do austro-węgierskiego wojska, gdzie walczył m.in. na froncie włoskim, także w słynnej kampanii nad rzeką Isonzo. W 1916 roku dostał się do niewoli włoskiej, z której zwolniony – na wniosek Agencji Lozańskiej – powrócił poprzez Francję, gdzie rekrutował spośród jeńców austriackich żołnierzy do Błękitnej Armii gen. Józefa Hallera, do odradzającej się po długich latach Polski.

Wkrótce po swym powrocie objął na nowo redakcję „Wieńca i Pszczółki”, następnie, jako dawny poseł do Reichsratu i wobec niemożności przeprowadzenia wyborów w Galicji Wschodniej, powodowanej sprokurowaną przez Ukraińców pożogą wojenną w tej części Polski, uzyskał mandat do Sejmu Ustawodawczego II Rzeczpospolitej. W wyborach parlamentarnych w 1922 roku został wybrany posłem na Sejm I kadencji z listy koalicji wyborczej Chrześcijańskiego Związku Jedności Narodowej z okręgu tarnopolskiego. Wraz ze swym Stronnictwem Chrześcijańsko-Ludowym wstąpił w szeregi Związku Ludowo-Narodowego i został prezesem jego Rady Naczelnej. W Sejmie I kadencji był członkiem jego Komisji Wojskowej oraz Odbudowy Kraju, jak również przewodniczącym Komisji Śledczej do Badania Okrucieństw Ukraińskich. Zamorski stał się również jednym z najaktywniejszych i najbardziej znanych publicystów obozu narodowego – prócz redagowania „Wieńca i Pszczółki”, zajmował się także pisaniem artykułów dla „Gazety Warszawskiej”, „Przeglądu Wszechpolskiego” i „Myśli Narodowej”.

Po przewrocie majowym nie odgrywał już większej roli w życiu politycznym II Rzeczpospolitej i powrócił do pracy nauczyciela, najpierw w Tarnopolu, a później w Pińsku w województwie poleskim, jednocześnie cały czas oddając się działalności publicystycznej. W 1933 roku, po przejściu na emeryturę zamieszkał wraz z rodziną w podżywieckim Sporyszu, w przededniu zaś II wojny światowej przeprowadził się do Żywca. Pozostawał tutaj w stałym kontakcie z działaczami narodowymi z Żywca, Białej, Bielska i okolic, z Edwardem Zajączkiem na czele, a jego imieniem „młodzi” Stronnictwa Narodowego nazwali swoją bibliotekę przy Kole w Tresnej. Zmarł w Żywcu w 1948 roku i tam też, na cmentarzu parafii Przemienienia Pańskiego, został pochowany.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.